r e k l a m a

Luksusy dla Anieli

Robert Rybarczyk 30-09-2008, ostatnia aktualizacja 17-10-2008 14:29

W tej akcji wszystko będzie „naj“: najcięższy i najstarszy zwierz, najdroższy pawilon, najgłębszy basen. Zoo szykuje się do przenosin hipopotamicy Anieli do nowego mieszkania.

autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Inżynierowie z zoo obliczyli, że Aniela waży ok. tony i sześciuset kilogramów. Klatka do jej przetransportowania to dodatkowa tona stali. Zamówiono więc dźwig, który potrafi podnieść 50 ton. Dziś zaczynają się przygotowania do przeniesienia zwierzaka.

– To największa operacja logistyczna w zoo. Klatkę ustawimy między basenem a wybiegiem Anieli. Będzie musiała przez nią przejść. Może to trwać dzień, a może i trzy. My będziemy czekać. Jak się do niej przyzwyczai i do niej wejdzie, my ją zamkniemy. Wtedy szybko przyjedzie dźwig i ją przeniesie – mówi zastępca dyrektora zoo Włodzimierz Konrad.

Ale okazuje się, że techniczne problemy nie są najważniejsze. Anielę czekają przenosiny z rudery do pięciogwiazdkowego hotelu i to z basenem napełnionym 260 metrami sześciennymi wody, wybudowanym kosztem 23 mln zł. Ale... – Starych drzew się nie przesadza. Aniela całe życie spędziła w przedwojennym pawilonie. Tu przeżyła 20 lat z hipopotamem Guciem. Tu też broniła młodych przed bandytami, którzy wdarli się do zoo i zaatakowali potomstwo Anieli i Gucia. Pawilon jest mały, ale ona innego nie zna. Jeśli wpadnie w apatię, będzie oznaczało, że super warunki nie przypadły jej do gustu – mówi Olga Zbonikowska z zoo.

Co wtedy? Aniela nie będzie miała wyjścia, bo po to się ją przenosi, aby stary pawilon zburzyć, a w jego miejsce wybudować basen zewnętrzny i budynek pompowni. Teoretycznie jest możliwość przeniesienia Anieli do innego zoo, ale pracownicy zwierzyńca obawiają się, jak 46-letnia hipopotamica zniesie taką podróż.

Pod koniec przyszłego roku do nowego pawilonu przyjadą młode hipopotamy, docelowo – trzy. W hipopotamiarni stanie też pierwsze w Warszawie gigantyczne akwarium z rekinami z jedyną w Polsce panoramiczną taflą szyby.

Niestety, Aniela zniknie na kilka miesięcy z oczu zwiedzających. Będzie ją można zobaczyć dopiero w przyszłym roku, kiedy cały pawilon zostanie ukończony.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy