r e k l a m a

Są mistrzami w swoim fachu

Jolanta Gajda-Zadworna , Naralia Bet 15-10-2008, ostatnia aktualizacja 16-10-2008 15:43

Mają niezwykłe zdolności. Przed nimi walka o 100 tys. euro. Wczoraj 40 półfinalistów programu "Mam talent" pokazało, co potrafi. Wśród nich jest sześć osób z Warszawy i okolic.

autor zdjęcia: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa

Czego oczekują po występie w telewizji?

– Że najbliżsi zaczną traktować nasze umiejętności poważnie – tłumaczy 17-letnia Agnieszka Niedziałek, która w programie tańczy ze swoim psem Tajem.

W programie możemy zobaczyć jedynie dziesięć procent możliwości tej niecodziennej pary. Więcej jest na Youtube.com. Wystarczy wrzucić hasło „kamaqbeagle“.

Warszawę reprezentują też superbarmani. – Nie odczuwamy specjalnie wzrostu popularności po udziale w programie – mówią Marek Posłuszny i Tomasz Małek zadziwiający sprawnością, precyzją i pełnym niespodzianek widowiskowym sposobem przygotowywania trunków. Groźnej trójce jurorów – Agnieszczce Chylińskiej, Małgorzacie Foremniak i Kubie Wojewódzkiemu – zaserwowali w kinoteatrze Bajka intensywnie kolorowe, mocno ogniste drinki. Mieszanka soków plus alkohol (malibu i odrobina rumu) miała być skutecznym sposobem na pozyskanie sympatii m.in. Kuby Wojewódzkiego. Ale bezpardonowy juror stwierdził, że ten typ pokazów jest najbliższy sztuce jarmarcznej, której zalewu obawiał się w programie. – Szkoda, że nasz pokaz jest tak postrzegany. Staramy się, żeby była to sztuka barowa, ale najwyższych butelkowo-shakerowych lotów – mówią barmani, którzy jednak przeszli do kolejnego etapu. Ewentualną wygraną przeznaczyliby na rozwój szkoły barmańskiej, którą prowadzą w Warszawie.47-letni Piotr Boruta, na co dzień pracujący w fundacji Dr Clown, od początku tego roku zajmuje się brzuchomówstwem. – Śmiech to bardzo ważna sprawa – podsumowuje swoje zajęcie Boruta.

Do półfinału przeszła także dziesięcioletnia akrobatka Magda Staszewska, kwartet smyczkowy 4-Te i mieszkaniec Legionowa Andrzej Maroszek, parodysta m.in. Grzegorza Halamy.

Kolejne odcinki programu w TVN prezentować będą po ośmiu konkursowiczów. Do finału 29 listopada przejdzie dziesięciu uczestników.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy