Pikador wraca na stare śmieci
Przed Świętem Niepodległości odżyje legendarna kawiarnia Pod Pikadorem. Na trzy dni duch skamandrytów zagości w pustym lokalu, w którym działała kawiarnia Nowy Świat.
Lokal przy ul. Nowy Świat 63 stoi pusty już 15 miesięcy – w lipcu 2007 r. komornik eksmitował zalegającą z czynszem spółkę Tavita. Była winna miastu ponad 6 mln zł.
Powrót legendy
Wolną powierzchnię chce w przyszłym tygodniu wykorzystać Biuro Promocji – od 28 do 30 października zamierza uruchomić tam kawiarnię Pod Pikadorem. Lokal pod tą nazwą działał 90 lat temu w sąsiedztwie – przy ul. Nowy Świat 57. Już dwa tygodnie po odzyskaniu niepodległości uruchomili go piszący studenci: Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Jan Lechoń, Tadeusz Raabe. Ich przyjaciele malarze ozdobili ściany futurystycznymi malowidłami, a do promocji lokalu literaci wykorzystywali zabawne i prowokujące chwyty reklamowe. Lokal miał np. własny cennik, w którym wyznaczono opłatę, np. za wypicie bruderszaftu z poetą.
Kawiarnia działała tylko rok, ale to wystarczyło, by zyskała sławę jako miejsce narodzin poetyckiej grupy Skamander.
Teraz do legendy starego Pikadora zamierza wrócić miasto podczas obchodów Święta Niepodległości. – Chcemy oddać charakter miejsca z lat 1918 – 1919. Stąd lokalizacja niemal w tym samym miejscu w którym 90 lat temu zainicjowano grupę Skamander – mówią urzędnicy z Biura Promocji.
Ulica w kawiarni
Przez trzy dni w Nowym Świecie będzie można obejrzeć reprinty historycznych gazet, ulotki z regulaminem ówczesnej kawiarni, a także kopie serwetek z rysunkami i notatkami poetów. Przy wejściu będą rozdawane marki, za które będzie można kupić słodycze z cukierni Bliklego.
Już w piątek w kawiarni rozpocznie się ustawianie scenografii z epoki. – W głównej sali będzie odtworzona ulica, w mniejszej salonik z epoki i księgarnia, a w głębi kawiarnia Pod Pikadorem – opowiada Katarzyna Ratajczyk, szefowa Biura Promocji. Realizacja pomysłu będzie kosztować 120 tys. zł.
Pomysł podoba się varsavianistom. – To świetnie, że ten lokal odżyje – mówi Olgierd Budrewicz. Zapowiada, że sam zajrzy do Pikadora.
Urzędnicy z Biura Promocji zwrócą lokal do 10 listopada.
– Jeszcze w listopadzie chcemy podpisać umowę z nowym najemcą – zapowiada Rafał Chromiński, rzecznik śródmiejskiego ZGN. Spółka TSK będzie prowadzić tam restaurację, kawiarnię oraz piekarnię i cukiernię. Na razie nie wiadomo, kiedy wystartuje z tą działalnością.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook