r e k l a m a

Koniec pięknej Bajki?

Maciej Miłosz 29-10-2008, ostatnia aktualizacja 30-10-2008 20:04

Niektórzy wpadają tu na kawę, inni na koniaczek albo kremówkę czy bajaderkę. Tak już od ponad 50 lat. Ale pamiętająca PRL kawiarnia Bajka już w sobotę może zostać zamknięta.

autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Umowa najmu skończyła się nam pod koniec lipca. Od tej pory co miesiąc przedłużamy ją ustnie z właścicielem. Ale chociaż październik już się kończy, to wciąż nie wiemy, co z nami będzie – opowiada kierowniczka lokalu Jadwiga Mercha.

Najlepsze „murzynki” w mieście

Wśród stałych klientów lokalu przy Nowym Świecie 44 nastroje są nieciekawe.

– To fatalnie – reaguje na wiadomość o zamknięciu lokalu jeden z klientów Andrzej Komorniczak. – Przychodzę tu na kawę od czasu studiów, od 1963 r. Na uniwersytet chodziłem z placu Konstytucji i po drodze zawsze była Bajka. Serwują tu najlepsze „murzynki”, czyli kawę z bitą śmietaną. Ale po wyborach w Stanach Zjednoczonych pewnie będzie trzeba zmienić nazwę – podsumowuje filozoficznie pan Andrzej.

– Fenomen tego miejsca polega na tym, że zawsze tu spotykam jakichś znajomych. Nie muszę się z nikim umawiać – po prostu tu przychodzę i oni są – mówi student kulturoznawstwa Mikołaj Nałęcz-Nieniewski. – Przecież to najstarsza kawiarnia w Warszawie – działa od 1956 r. Nie powinno się jej zamykać.

Bajka mieści się w kamienicy, którą właściciel odzyskał od miasta na początku 2007 roku. Plotki głoszą, że być może knajpka zostanie połączona z sąsiadującym lokalem (obecnie mieści się tam salon sprzedaży ekskluzywnych piór Montblanc) i pierwszym piętrem, a potem całość zostanie zamieniona na biuro poselskie.

– Nic mi nie wiadomo o tym, byśmy w najbliższej przyszłości mieli opuścić ten lokal – uspokaja Izabela Gałęza z Legic Montblanc. – A na likwidację takiego sklepu potrzeba przecież kilku miesięcy – dodaje.

Próbowaliśmy skontaktować się z pełnomocnikiem właściciela – mecenasem Janem Stachurą – i spytać go, czy umowa z Bajką zostanie przedłużona. Niestety, do przyszłego tygodnia jest na urlopie.

Likwidują Bajkę?

Ooo, wielka szkoda

Bajka to nie pierwszy kultowy lokal, jaki może zniknąć z kulinarnej mapy Warszawy. Kilka miesięcy temu zlikwidowano Poziomkę na rogu Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia. Teraz jest tam sieciowa kawiarnia Coffee Heaven.

– Choć to miejsce ładne i schludne, to bez charakteru. Identyczne lokale są w Krakowie czy Nowym Jorku. Bajka jest tylko i wyłącznie na Nowym Świecie w Warszawie – uważa Natalia Klorek, która do Bajki przychodziła już jako dziecko.

– Chcą zlikwidować Bajkę? Ooo, to wielka szkoda – komentuje Piotr Bikont, publicysta kulinarny. – Ale niestety takie są prawa rynku. Gdyby nic się nie zmieniało, ciągle byśmy siedzieli w przedwojennej Ziemiańskiej – dodaje.

Na pytanie, co po eksmisji, pani Jadwiga Mercha (rocznik 1939) odpowiada: – Założę nową kawiarnię. Przecież jestem kobietą handlową.


Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy