r e k l a m a

Legię można budować

Krzysztof Lech 30-10-2008, ostatnia aktualizacja 01-11-2008 09:51

Już w połowie listopada może rozpocząć się budowa nowego stadionu Legii. Urząd Zamówień Publicznych stwierdził, że nie było żadnych naruszeń w procesie przetargowym.

źródło: mat. inwestora

Kontrola Urzędu Zamówień Publicznych nie wykazała żadnych nieprawidłowości i została pozytywnie zakończona. Decyzja prezesa urzędu Jacka Sadowego oznacza, że nie ma już żadnych przeszkód, aby przystąpić do budowy stadionu przy ul. Łazienkowskiej – komentuje Janusz Kopaniak, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, nadzorującego przetarg.

Stadion za prawie 456,5 mln zł wybuduje konsorcjum Polimex Mostostal SA, Baugesellschaft Walter Hellmich GmbH, które w wyniku rozpisanego przez miasto przetargu 19 września zostało wybrane do realizacji inwestycji.
– W piątek dostarczymy konsorcjum pismo z prośbą o przedstawienie wszystkich niezbędnych dokumentów, w tym gwarancji bankowych, które uwiarygodnią je jako wykonawcę. W ciągu dwóch, trzech dni powinniśmy otrzymać te dokumenty. Myślę, że po 11 listopada podpiszemy z wykonawcą umowę i na stadion będą mogły wjechać maszyny – wyjaśnia Kopaniak.

Trzy etapy budowy

Od tego momentu konsorcjum będzie miało 26 miesięcy na wybudowanie stadionu.

W pierwszym etapie zostaną zburzone i postawione od nowa trzy trybuny (odkryta i dwie za bramkami). W drugim zostaną one zadaszone, a w trzecim powstanie nowa trybuna główna.

– Na pierwsze dwa etapy konsorcjum ma 18 miesięcy. Wówczas na stadionie będzie mogło zasiąść ponad 20 tys. widzów – dodaje Janusz Kopaniak.
– Informację o braku przeszkód do budowy stadionu przyjęliśmy z radością, ale właśnie takiej decyzji się spodziewaliśmy – mówi Marek Drabczyk, członek zarządu KP Legia, który od początku brał udział w pracach komisji przetargowej.

Mecze podczas budowy

– Na czas budowy nie zamkniemy stadionu, mecze będą normalnie rozgrywane. Czekają nas jednak ograniczenia w ilości kibiców, bo czynna będzie tylko trybuna kryta. Stanie też zastępcze oświetlenie, bo stare zostanie rozebrane – dodaje Drabczyk.

Niedzielny mecz Legii z Lechią Gdańsk może zatem być pożegnaniem kultowej dla kibiców trybuny zwanej „Żyletą”.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy