r e k l a m a

Patriotyczny salon

Izabela Kraj , Maciej Miłosz 09-11-2008, ostatnia aktualizacja 10-11-2008 12:08

Krakowskie Przedmieście przejdzie we wtorek chrzest bojowy jako reprezentacyjny salon Warszawy. Święto Niepodległości będzie pierwszą od otwarcia po remoncie uroczystością, która ma przyciągnąć ponad 100 tys. osób.

źródło: Życie Warszawy

W ubiegłym roku w uroczystościach z okazji 11 listopada na pl. Piłsudskiego i Nowym Świecie wzięło udział 120 tys. osób.

Wtedy na Krakowskim Przedmieściu trwał jeszcze remont. Warszawiacy musieli omijać rusztowania i wykopy. Prezydenccy ministrowie mieli pretensje do władz miasta, że oficjele będą mieli utrudniony dojazd do Pałacu Prezydenckiego.

Tym razem nie będzie już powodów do politycznych złośliwości. Zagraniczni goście, którzy na zaproszenie władz zjadą do Warszawy, mogą podziwiać tę część Traktu Królewskiego w pełnej krasie.

Na kawę po defiladzie

Właściciele lokali na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu liczą, że gdy parada wojsk przejdzie z pl. Piłsudskiego właśnie traktem do Muzeum Wojska Polskiego, część warszawiaków zostanie albo wróci tu, by zrobić zakupy lub posiedzieć przy kawie.

– We wtorek wszystkie sklepy, restauracje i kawiarnie mają być otwarte. Liczymy, że nasze ulice zamienią się tego dnia w prawdziwy patriotyczny salon – zapowiada Witold Fizyta, szef stowarzyszenia Nowy Świat.

W weekend pojawiła się tu już niepodległościowa dekoracja – 12 lin zawieszonych między latarniami, z tablicami, na których przedrukowane są historyczne teksty: fragmenty pieśni legionowych, odezwa Józefa Piłsudskiego do narodu (którą Janusz Zakrzeński jako marszałek wygłosi o godz. 13.30 przy pomniku obok Hotelu Europejskiego) i obrazy przedstawiające potyczki Wojska Polskiego.

Te same elementy wisiały tu w ubiegłym roku w czasie festynu „Dotknij niepodległości“, który w tym roku przeniesie się w okolice ronda de Gaulle’a.

– Tym razem nie dostaliśmy zgody Biura Ochrony Rządu, żeby ustawić na trakcie auta wojskowe i czołgi, więc staną przy gmachu giełdy i na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego – mówią organizatorzy.

Fortepian w salonie

Krakowskie Przedmieście będzie też łącznikiem niepodległościowych imprez, które odbywać się będą z jednej strony przy pl. Zamkowym, z drugiej przy rondzie de Gaulle’a. – Wtedy trakt stanie się miejscem przechodnim, taką naturalną elegancką promenadą, zamkniętą dla ruchu kołowego – mówi Katarzyna Ratajczyk, szefowa Biura Promocji w stołecznym ratuszu.

Jak na warszawski salon przystało, na Krakowskim Przedmieściu, przy kościele Św. Anny, stanie fortepian. O godz. 19.30 zagra na nim wybitny pianista Leszek Możdżer w trio z Larsem Danielssonem i Zoharem Fresco.

– Takie koncerty plenerowe grane są na całym świecie w reprezentacyjnych punktach miast. Miło będzie wystąpić tym razem na Krakowskim Przedmieściu w tak wyjątkowym dniu, jakim jest 90. rocznica odzyskania niepodległości – mówi Możdżer.

Ze sceny przy pl. Zamkowym warszawiacy usłyszą też od godz. 17 piosenki i teksty literackie z lat 20. 30. Przypomną je m.in. Ewa Kuklińska, Katarzyna Zielińska i Jacek Borkowski.

Potem reżyser Paweł Passini wystawi swoją wideoinstalację „Nie... odległość“ .

Zamknąć też Krakowskie

W lipcu, po otwarciu Krakowskiego Przedmieścia po remoncie, wraz z restauratorami, socjologami i varsavianistami zastanawialiśmy się, jak ożywić to miejsce. – Potrzebujemy parad, festynów i świąt ulicznych, a za jakiś czas ulica obrośnie kawiarniami i ogródkami – zapowiadał antropolog kultury profesor Roch Sulima.

– Aby dodatkowo zwiększyć ilość imprez, Krakowskie, podobnie jak Nowy Świat, powinno być deptakiem w letnie weekendy – sugeruje współorganizatorka Street Party Anna Tomaszewska. Festiwal Street Party odbył się na Krakowskim w sierpniu. Przyciągnął kilkadziesiąt tysięcy widzów.

Święto Niepodległości ma pobić tę frekwencję.

Dodaj swoją opinię...

Życie Warszawy