Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kryzys. A wydatki na administrację i tak wzrosną

Izabela Kraj 16-11-2008, ostatnia aktualizacja 17-11-2008 18:49

Ponad 100 milionów złotych więcej ratusz zamierza wydać w przyszłym roku na pensje i utrzymanie urzędników.

autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Administracja to jedna z niewielu dziedzin, na którą w projekcie budżetu na 2009 r. władze Warszawy zdecydowały się przeznaczyć dużo więcej pieniędzy niż w tym roku.

Od kilku miesięcy skarbnik miasta mówi o „polityce trudnego pieniądza”, bo wpływy do kasy miasta w przyszłym roku będą o prawie miliard złotych niższe z powodu zmian w przepisach podatkowych. Niepewne są także dochody z transakcji nieruchomościami.

Zadłużenie Warszawy pod koniec 2009 roku ma wzrosnąć o 2 mld zł i wynieść 43,6 proc. dochodów. Dziś jest to 2,5 mld zł, czyli 22 proc. dochodów.

Większe pensje i dług

Dlaczego więc w tym trudnym dla finansów miasta roku wzrosną akurat wydatki na utrzymanie urzędów i urzędników? I to aż o 12,8 proc. w stosunku do wydatków z 2008 r., czyli z 813 do 917 mln zł.

– Częściowo jest to właśnie związane ze zmianami podatkowymi. A częściowo ze wzrostem zatrudnienia w ratuszu i dzielnicach – wyjaśnia skarbnik miasta Mirosław Czekaj.

Na przyszły rok ratusz zaplanował zatrudnienie pracowników na 3755 etatach. Wciąż szuka pracowników, m.in. do biur: Gospodarki Nieruchomościami, Architektury, Geodezji, informatyków i prawników. Na same wynagrodzenia i nagrody zaplanowano 676 mln zł.

Dla porównania – bardziej niż utrzymanie administracji wzrośnie w przyszłym roku tylko koszt obsługi kredytów zaciąganych przez ratusz (ze 168 mln zł do 229 mln zł, czyli aż o 36 proc.). Tylko o 10 proc. więcej niż w tym roku wyda na edukację, o 6 proc. więcej – na transport, a o 0,2 proc. na pomoc społeczną. Jednocześnie zmaleją wydatki na sport, bezpieczeństwo, kulturę czy politykę społeczną.

Mniej na inwestycje

O połowę zmalały natomiast wydatki na inwestycje w administracji na przyszły rok. Z 176 do 78 mln zł. Ale nie jest to efekt nadzwyczajnych cięć w urzędowych planach. Wystarczyła decyzja o nieodbudowywaniu Pałacu Saskiego, który zakwalifikowany był w tym dziale jako przyszły ratusz.
Została natomiast m.in. budowa ratusza na Bielanach za 5,4 mln zł. – Inwestycja trwa, więc niegospodarnością byłoby ją zatrzymać – wyjaśnia burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel.

Inne urzędowe innowacje zaplanowane na 2009 rok to: rozbudowa infrastruktury teleinformatycznej w urzędzie (m. in. do podpisu elektronicznego) za 15 mln zł, wprowadzanie elektronicznego obiegu dokumentów za 2,5 mln zł, remont pomieszczeń biura Rady Warszawy w PKiN, sekretariatów rad dzielnic oraz kilku biur urzędu miasta (np. Geodezji i Katastru) – łącznie prawie 9 mln zł.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy