Gimnazjalista pije i klnie jak szewc
Co piąty pierwszoklasista z gimnazjum przyznaje, że ubliżył nauczycielowi. Co drugi deklaruje, że pił alkohol w ciągu roku.
To dane z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie ratusza. Objęto nimi ponad 3 tys. (z około 16 tys.) pierwszoklasistów z gimnazjów publicznych i niepublicznych. Musieli odpowiedzieć na pytania związane z przemocą, substancjami psychoaktywnymi oraz problemami szkolnymi.
Agresywne dziewczyny
Co wynika z uczniowskich ankiet? – Ciekawe rzeczy – mówi dr Krzysztof Ostaszewski, kierownik Pracowni Profilaktyki Młodzieżowej Pro–M, która przeprowadziła badania. – Aż 20 proc. 13-latków przyznaje, że używało brzydkich słów wobec nauczyciela. A jednocześnie aż 70 proc. deklaruje sympatię dla pedagogów.
Nauczyciele zauważyli, że coraz częściej agresywne zachowania zdarzają się dziewczynom. – Aż 16 proc. nastolatek, z którymi rozmawialiśmy, przyznaje się do udziału w bójce, 11 proc. mówi, że celowo zniszczyło lub połamało coś w szkole. Ponad 40 proc. deklaruje, na równi z chłopcami, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy piło alkohol – wylicza dr Ostaszewski.
Badacze wskazują również, że przemoc w szkole częściej dotyka uczniów publicznych placówek niż niepublicznych. Nastolatkowie z prywatnych szkół rzadziej wagarują.
Ostaszewski podkreśla jednak, że ogólny obraz stołecznych gimnazjalistów w pierwszej klasie nie jest zły.
– To są uczniowie, na których wpływ wciąż mają jeszcze rodzice. Ci młodzi ludzie ciągle liczą się z ich zdaniem, są ufni i jeszcze otwarci na rady nauczycieli – mówi pedagog.
Zaznacza jednocześnie, że są oni w trudnym okresie dorastania, dlatego ulegają wpływom innych ludzi. Wzorce czerpią od starszych kolegów.
Badacze sprawdzili też, które czynniki zewnętrzne wpływają pozytywnie na zachowanie uczniów. Okazało się, że dzieci, które mają wsparcie ze strony rodziców (zwłaszcza ojca), biorą udział w praktykach religijnych, mają przekonanie o przydatności nauki, rzadziej biorą udział w ryzykownych sytuacjach.
Badacze przedstawili też swoje propozycje działań, które miasto powinno podjąć.
– Szkoły muszą zorganizować tym młodym ludziom jak najwięcej zajęć dodatkowych – mówi dr Ostaszewski. – Ważne jest też zaangażowanie rodziców w życie szkoły i współpraca nauczycieli i opiekunów.
Zbadają, jak się zmieniają
Beata Murawska z miejskiego Biura Edukacji podkreśla, że badania są dla miasta cenne, bo pokazują kierunek działań. – Ale organizowanie dodatkowych zajęć to nie wszystko. Wielu nauczycieli musi zrozumieć, że dzisiejsza młodzież potrzebuje innego podejścia do edukacji – wyjaśnia Murawska.
Badania przeprowadzone na pierwszoklasistach to dopiero pierwszy etap projektu. – W kolejnych latach będziemy chcieli sprawdzić, jak zmienia się ich zachowanie. Czy szkoły skorzystały z naszych porad i z jakim skutkiem – mówi Ostaszewski.
ZbliżenieZ badań przeprowadzonych przez pracownię Pro-M, która działa w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, wynika, że aż co trzeci pierwszak z gimnazjum w ciągu ostatniego roku brał udział w bójce.
Najczęściej popełnianymi przez nich wykroczeniami są celowe zniszczenie czegoś w szkole lub kradzież w sklepie, do czego przyznał się co dziesiąty gimnazjalista.
Uczniowie coraz chętniej sięgają również po substancje psychoaktywne. W ciągu ostatnich 12 miesięcy co drugi sięgnął po alkohol, w ciągu ostatnich 30 dni – co piąty. Aż pięć procent 13-latków zadeklarowało, że miało kontakt z narkotykami.
Co piąty gimnazjalista przyznaje się też do opuszczania pojedynczych lekcji, a co 10 do całodziennych wagarów.
Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy, Szkoła Wyższa Psychologii SpołecznejAgresja werbalna to sposób komunikowania się. Jeśli uczeń na lekcji obrazi nauczyciela, trzeba zastanowić się, dlaczego tak się stało, a nie od razu przekreślać go. Może bowiem okazać się, że jego złość jest reakcją na złość nauczyciela, który nie potrafi wyrazić jej wprost lub wręcz chce ją ukryć. Na przykład krzyczy, choć mówi, że tego nie robi. To wprowadza niepotrzebne napięcie. Przez agresję uczeń może chcieć pokazać, że coś niedobrego dzieje się w jego życiu, że ma problemy, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Nauczyciele w takich przypadkach powinni być bardzo ostrożni w sądach.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook