r e k l a m a

Emeryci utknęli na Wschodnim

Agata Sabała 29-12-2008, ostatnia aktualizacja 30-12-2008 14:50

Gigantyczne kolejki na Dworcu Wschodnim. Emerytowani pracownicy PKP czekają nawet kilka godzin, żeby do końca roku odebrać zniżki na przejazdy.

autor: Marcin Włodarski
źródło: TVP Warszawa
autor: Marcin Włodarski
źródło: TVP Warszawa
autor: Marcin Włodarski
źródło: TVP Warszawa

Tłum starszych warszawiaków tłoczył się wczoraj w hali dworca. Wszyscy ustawiali się do jednej kasy, w której mogli dostać znaczki wklejane do legitymacji emerytowanego pracownika PKP, uprawniające do jazdy pociągami z 99-proc. zniżką.

– Mam 80 lat, jestem ciężko chora, cierpię na padaczkę – skarży się pani Maria. – Stoję tu od kilku godzin i nie wiem, czy nie będę musiała przyjść jutro. To dla mnie dramat.

Jest mniej czasu

W Warszawie znaczki można odbierać tylko na dwóch dworcach – Wschodnim i Wileńskim. Jednak w poprzednich latach kolejki były mniejsze. W tym roku jest mniej czasu na załatwienie formalności. Dlaczego?

– Sejm znowelizował ustawę o rentach i emeryturach kolejowych – tłumaczy Michał Wrzosek, rzecznik PKP. – Weszła ona w życie dopiero 6 grudnia i wprowadziła obowiązek wypełniania dodatkowego formularza.

– Kolejny papier do wypełnienia to dla starszych ludzi poważny problem – przyznają pracownicy kolei. Odebranie znaczka nie trwa już kilku minut. Teraz każda osoba spędza przy okienku nawet pół godziny, bo obsługujący ją kasjer musi sprawdzić tożsamość i uprawnienia emeryta.

– Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego co roku powtarza się ta sama sytuacja: na Dworcu Wschodnim są kolejki, a na położonym nieopodal Wileńskim tłoku nie ma – mówi Paweł Ney, rzecznik Przewozów Regionalnych, do których należy punkt na Dworcu Wschodnim. – Znaczków na pewno dla nikogo nie zabraknie, każdy uprawniony dostanie swoją zniżkę – uspokaja Paweł Ney. – Nie trzeba się tak spieszyć, bo zniżka nie przepadnie, jeśli ktoś nie odbierze jej do końca roku. Może to spokojnie zrobić w styczniu.

Bez znaczka trzeba płacić

Jednak emerytów, którzy wybierają się do rodziny na sylwestra, słowa rzecznika nie uspokajają. – Jeśli nie odbiorę znaczka do środy, będę musiał więcej zapłacić za bilet. Dlaczego nie uruchomiono dodatkowych punktów? – pyta pan Władysław.

– Nie możemy otworzyć jeszcze jednego okienka, bo po zmianach na kolei kasy przejęła spółka InterCity i zostało nam to jedno – odpowiada Paweł Ney.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy