r e k l a m a

Szukali topielców – bezskutecznie

Piotr Szymaniak 29-01-2009, ostatnia aktualizacja 30-01-2009 08:34

Prawie dwie godziny trwała akcja poszukiwania dwóch osób, które miały wpaść do wody w okolicy mostu Gdańskiego. Na szczęście nikogo nie znaleziono.

Na Wisłę bardzo szybko ściągnięto poduszkowiec
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Na Wisłę bardzo szybko ściągnięto poduszkowiec

– Około godz. 16.40 dostaliśmy zgłoszenie o dwóch osobach chodzących po lodzie w okolicy mostu Gdańskiego. Natychmiast wysłaliśmy tam patrol – mówi Paweł Brzeziński, rzecznik Komisariatu Rzecznego.

Policjanci jednak nikogo tam nie znaleźli.

– Potem parę minut przed godz. 17 od innej osoby dostaliśmy drugie zgłoszenie. Tym razem była mowa o tym, że dwie osoby wpadły do rzeki – relacjonuje policjant.

Na miejsce zostały wysłane poduszkowiec, motorówka oraz helikopter wyposażony w kamerę termowizyjną. W akcji ratunkowej brali udział także strażacy.

– Sprawdziliśmy wysepkę pod filarem, później ekipa w poduszkowcu, przygotowana do nurkowania, sprawdzała rzekę przy obu brzegach – mówi Piotr Tabencki z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej. – Patrolowaliśmy teren nawet w znacznej odległości od mostu, na wypadek gdyby ewentualne ofiary zostały porwane przez prąd.

Oprócz tego policyjne patrole przeczesywały brzegi rzeki. Po dwóch godzinach bezskutecznych poszukiwań akcja została zakończona. Policjantom udało się dotrzeć do informatora, który zgłosił dwie osoby chodzące po lodzie. – potwierdziła, że je widziała.

To już druga tego typu akcja na Wiśle w tym tygodniu. We wtorek służby ratownicze uratowały dwóch rybaków, którzy utknęli na jednej z wysp między Jabłonną a Łomiankami. Mężczyźni zostali ewakuowani przez śmigłowiec.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy