r e k l a m a

Może minister pomoże muzeum

Natalia Bet 30-01-2009, ostatnia aktualizacja 31-01-2009 21:43

W poniedziałek praskie stowarzyszenia złożą w Ministerstwie Kultury apel o dotację dla Muzeum Warszawskiej Pragi?

Praga pełna jest urokliwych zakątków, a dzięki dotacjom i zaangażowaniu prażan odżywa.
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Praga pełna jest urokliwych zakątków, a dzięki dotacjom i zaangażowaniu prażan odżywa.

– Przez ostatnie dwa dni próbowaliśmy umówić się z urzędnikami z ministerstwa, ale nie chcieli z nami rozmawiać – mówi Antoni Dąbrowski ze Związku Stowarzyszeń Praskich. – W poniedziałek więc dostarczymy apel. Na realizację muzeum miasto przeznaczy w tym roku 850 tys. zł. Jednak w kolejnych latach nie zamierza dawać ani złotówki. Dlatego obrońcy placówki liczą na dotację z Unii Europejskiej. 4 lutego będzie wiadomo, czy muzeum znalazło się na liście wybranych projektów przez ministra kultury. Gdyby udało się zdobyć fundusze, w pierwszej kolejności muzeum ratowałoby zespół zabytkowych kamienic przy ul. Targowej 50/52, gdzie ma być siedziba placówki. – Najstarszy budynek pochodzi z 1891 roku – mówi Jolanta Wiśniewska, kierownik Muzeum Warszawskiej Pragi. – Są to jedne z najcenniejszych zabytków po prawobrzeżnej stronie Warszawy.

Miasto zapewnia, że unijna dotacja uruchomiłaby dalsze działania. – Gdyby udało się ją uzyskać, to resztę znaleźlibyśmy w budżecie miasta – tłumaczy Tomasz Andryszczyk, rzecznik stołecznego ratusza. Całość inwestycji ma pochłonąć 40 mln zł.

Co się stanie, gdy dotacja przejdzie koło nosa? – Będziemy w punkcie wyjścia i zaczniemy wszystko od początku – dodaje Antoni Dąbrowski. Zdaniem stołecznej konserwator zabytków Ewy Nekandy-Trepki, jeśli jak najszybciej nie przystąpi się do remontu kamienic, mogą się one zawalić.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy