r e k l a m a

Wiosenne pobudzenie

Natalia Bet 08-03-2009, ostatnia aktualizacja 08-03-2009 20:47

Foki śpiewają, ptaki myślą o rozmnażaniu, wielbłąd się ślini, a na wybiegu pojawiły się niedźwiedzie – w stołecznym zoo jest już wiosna.

autor: Guz Rafał
źródło: Fotorzepa

– Przyroda budzi się do życia. Czują to nasi mieszkańcy. Dłuższy dzień i wyższa temperatura sprawiły, że zwierzęta nabrały większej ochoty do życia – mówi dyrektor stołecznego ogrodu zoologicznego Andrzej Kruszewicz.

Najbardziej wiosenny humor dopisuje fokom. – Ostatnio bardzo intensywnie śpiewają – relacjonuje dyrektor. – Wydają z siebie wysokie, przenikliwe dźwięki.

Rozśpiewały się także ptaki. – Zaczynają myśleć o rozmnażaniu. Puchacze mają już jajka, a do azylu przyniesiono pierwsze w tym roku pisklę piszczyka. Jest owocem nocy sylwestrowej – dodaje dyrektor Kruszewicz.

Po warszawskim ogrodzie zoologicznym chodzą już niedźwiedzie brunatne.– Nasze misie nie zapadły w sen zimowy, tylko w czasie największych mrozów jedynie drzemały. Miały sen przerywany i niechętnie wychodziły na zewnątrz – tłumaczy szef zoo.

Natomiast wielbłąd jest w czasie rui i... chodzi zapluty. – I obsikuje się. To charakterystyczny objaw wiosennego ożywienia. Na wybieg wyszły też słonie. Gdy było słońce, to trochę rozrabiały – śmieje się Kruszewicz.

A czy zwiastuny wiosny w stołecznym ogrodzie zoologicznym przekładają się na prognozy pogody?– Jeszcze przez trzy dni będzie sporo opadów – zapowiada Julita Cedzyńska-Ziemba z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.W ciągu najbliższych dni i nocy temperatura w Warszawie będzie się wahać od 0 do 2 st. C.

W czwartek powinno przestać padać, zrobi się też trochę cieplej. – Nie liczmy, że najbliższe tygodnie będą pogodne i ciepłe. Czeka nas typowa pogoda dla przedwiośnia. Jak mówi przysłowie – w marcu jak w garncu. Będą i deszcz, i śnieg, i słońce – dodaje meteorolog.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy