Wirtualne loty dla podniebnych ratowników
W bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na Bemowie uruchomiono nowoczesny symulator lotu śmigłowca EC 135. Dzięki ćwiczeniom wzrośnie bezpieczeństwo transportowanych pacjentów.
Zamknięty w ogromnej, żółtej kapsule symulator lotu jest jedynym tego typu urządzeniem w kraju. – Na świecie podobne są tylko dwa: w USA i Niemczech – podkreśla minister zdrowia Ewa Kopacz, która wraz pilotami testowała wczoraj symulator w siedzibie LPR przy ul. Księżycowej.
Sprzęt pomoże w szkoleniu załóg LPR w lataniu na nowych eurocopterach. Do końca roku zastąpią one stare, wysłużone Mi-2. Na razie do kraju trafiło ich 12, do końca roku będzie 23.
– Symulator to wierna replika kokpitu śmigłowca EC 135 – opowiada Marcin Wiktorzak z LPR. – Pozwala przećwiczyć aż 180 różnych sytuacji awaryjnych bez narażania załogi i pacjentów na niebezpieczeństwo. Na przykład lot podczas szalejącej burzy czy awarię układów sterowania lub pożaru – podkreśla.
Symulator przypomina profesjonalną grę komputerową. Przed kabiną pilotów umieszczony jest ogromny ekran. Na nim jest wyświetlany obraz – dokładnie taki, jaki w rzeczywistości widzą piloci w trakcie lotu.
– Odwzorowana została cała powierzchnia kraju – opowiada Robert Gałązkowski, dyrektor LPR.
Widoczne są m.in. lasy, rzeki, drogi, linie kolejowe, osiedla czy pola. A także sześć lotnisk oraz dziewięć lądowisk przyszpitalnych.
Urządzenie odtwarza też reakcje sterów, np. gwałtowne szarpnięcia. – Parę razy zdarzyło się już, że pilot się rozbił. Całe szczęście, że miało to miejsce w wirtualnym świecie – dodaje Wiktorzak.
Symulator kosztował 25 mln zł. Zapłaciło za niego Ministerstwo Zdrowia. Szkolenie na symulatorze EC 135 w Niemczech do tej pory przeszło 20 pilotów LPR. Kolejni będą się już kształcić w Polsce.
Rocznie śmigłowce ratunkowe wykonują ok. 6 tys. misji.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook