Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Czy napijemy się piwa nad Wisłą?

Robert Biskupski 12-03-2018, ostatnia aktualizacja 12-03-2018 11:14

Po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących sprzedaży i spożywania alkoholu, samorządy rozpoczynają konsultacje swoich pomysłów.

autor: Guzik Piotr
źródło: Fotorzepa

Nowe zasady spożywania napojów alkoholowych przygotowuje m.in. warszawski Urząd Miasta. Urzędnicy wkrótce przekażą swoje propozycje radnym. – Nowa ustawa daje nam możliwość wyznaczenia stref, w których można legalnie pić alkohol – mówi rzeczniczka warszawskiego ratusza Agnieszka Kłąb. – Chcemy, by takim miejscem były niedawno wyremontowane Bulwary Wiślane.

Radni od dawna są przychyli temu pomysłowi, więc nie powinno być problemu z jego przyjęciem. – Skoro mieszkańcy chcą w tym miejscu wypoczywać przy piwie pod chmurką, wprowadzanie zakazu byłoby absurdalne – mówi warszawska radna Aleksandra Sheybal-Rostek. – Ponadto przychodzi tam tak wiele osób, że aby egzekwować ten zakaz, musielibyśmy chyba wysyłać tam codziennie pułk wojska.

Podobne konsultacje rozpoczęto w Krakowie. Jak tłumaczą urzędnicy, na podstawie znowelizowanych przepisów rada miasta będzie mogła wprowadzić zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w placówkach handlowych między godz. 22 a 6. „To nowe uprawnienie jest realizacją wieloletnich postulatów Krakowa i innych dużych miast, związanych z interwencjami mieszkańców, dotyczącymi zakłócania porządku i ciszy nocnej przez klientów całodobowych sklepów monopolowych" – opisują swój stosunek do nowych przepisów krakowscy urzędnicy. Na terenie miasta funkcjonuje około 310 sklepów prowadzących całodobową sprzedaż napojów alkoholowych, w tym około 100 stacji paliw.

W Łodzi grupa radnych zwróciła się do prezydenta miasta o przeprowadzenie miejskich konsultacji ws. ograniczenia sprzedaży alkoholu na ul. Piotrkowskiej. Zakaz miałby obowiązywać pomiędzy godz. 22 a 6.

– Temat sprzedaży alkoholu na ul. Piotrkowskiej powraca – mówi radny Bogusław Hubert. – Konsultacje będą dotyczyły tej ulicy, ponieważ tu nie tylko łodzianie mieszkają, ale wszyscy mieszkańcy miasta lubią się bawić. Dowiedzmy się, czy łodzianie chcą coś w tej sprawie zmienić.

Konsultacje odbywają się również w mniejszych miastach. W Starachowicach mieszkańcy wypełniali ankietę, w której wypowiadali się, czy są za wprowadzeniem zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu punktów sprzedaży alkoholu na terenie Starachowic, ograniczeniem czasu pracy punktów sprzedaży alkoholu i czy należy zmniejszyć liczbę takich sklepów. Wyników ankiety jeszcze nie ma.

Specjaliści podkreślają, że przepisy nowej ustawy dają lokalnym władzom nie tylko nowe uprawnienia, ale też obowiązki. – Na samorządach teraz będzie spoczywać odpowiedzialność za bezpieczeństwo i czystość w pobliżu punktów sprzedaży – zwraca uwagę dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka. – Dlatego powinny zadbać, żeby krzycząca mniejszość nie zagłuszyła większości. A według naszych danych osób, które mają rozsądne podejście do alkoholu, jest ponad 80 procent – podkreśla ekspert. 

"Rzeczpospolita"