r e k l a m a

CIA torturowała więźniów w Polsce?

Mariusz Kowalewski 08-09-2010, ostatnia aktualizacja 09-09-2010 09:19

Przy użyciu m.in. wiertarki pracownicy wywiadu USA mieli torturować więźnia trzymanego w Szymanach. Polscy wojskowi mówią, że to może być odwracanie uwagi przez USA.

Port lotniczy Szymany pod Szczytnem. To tu miały lądować samoloty z więźniami CIA
autor: Dobrzyński Jakub
źródło: Fotorzepa
Port lotniczy Szymany pod Szczytnem. To tu miały lądować samoloty z więźniami CIA
W marcu Amnesty International zorganizowała happening, podczas którego domagano się wyjaśnienia ookoliczności związanych z istnieniem tajnych więzień CIA w Polsce.
autor: Jankowski Bartosz
źródło: Fotorzepa
W marcu Amnesty International zorganizowała happening, podczas którego domagano się wyjaśnienia ookoliczności związanych z istnieniem tajnych więzień CIA w Polsce.

Sensacyjną informację o torturach w tajnym więzieniu CIA w Polsce podała wczoraj amerykańska Associated Press. Agencja oparła się na informacjach byłych pracowników CIA i raporcie inspektora generalnego CIA.

5 grudnia 2002 r. na lotnisku w Szymanach pod Szczytnem wylądował amerykański samolot Gulfstream N63MU. Według AP, tego dnia do Polski przywieziono Abd al-Rahima al-Nashiriego podejrzanego o udział w ataku na okręt USS Cole. W tajnym więzieniu miało go przesłuchiwać dwóch amerykańskich oficerów – Albert i Mike (AP nie podała ich nazwisk). Obaj odmówili agencji komentarza.

Albert, z pochodzenia Egipcjanin, pracował w FBI. Mike był jego przełożonym. Obaj, jak donosi AP, torturowali al-Nashira, przystawiając mu do głowy na zmianę broń i włączoną wiertarkę. Tortury miały trwać miesiąc, po czym więźnia z Polski wywieziono. Mike jest dziś na emeryturze. Albert pracuje dla CIA jako prywatny ekspert.

Informacje AP pokrywają się z ujawnionymi przez media wcześniej fragmentami raportu inspektora generalnego CIA. Wiemy z nich, że metody przesłuchań przy użyciu wiertarki i broni CIA stosowała wobec Chalida Szejka Mohammeda, autora zamachów na WTC, i Abu Zubajdy z al Kaidy. Ale w ich przypadku informację o tajnym więzieniu zamazano. Z tego, co już wiadomo – pisały też o tym amerykańskie media – obu przetrzymywano w 2003 r. w Polsce.

– W świetle informacji podanej przez AP można dziś twierdzić, że i Chalid Szejk, i Abu Zubajda byli torturowani na terenie naszego kraju – mówi dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Według dokumentów, m.in. z książki ruchowej lotniska w Szymanach, które „Rzeczpospolita” ujawniła w 2009 r., tajne więzienie CIA utworzono na terenie szkoły wywiadu w Starych Kiejkutach w listopadzie 2002 r. i działało do września 2003 r.

Od 2008 r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadzi w tej sprawie śledztwo. Jak niedawno informowały media, śledczy chcą postawić przed Trybunałem Stanu byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego i byłego premiera Leszka Millera. Wszyscy oni twierdzą, że tajnych więzień w Polsce nie było. – O tego typu faktach nie wiedzieliśmy i tyle mogę powiedzieć – Kwaśniewski skomentował doniesienia AP.

Na temat informacji AP ostrożnie wypowiedział się premier Donald Tusk. – Nie namówicie mnie, bym o tym mówił. Sprawę bada prokuratura. Racja stanu każe mi być dyskretnym – stwierdził.

Zdaniem gen. Sławomira Petelickiego, byłego oficera wywiadu, za informacjami o więzieniach CIA w Polsce stoi były oficer wywiadu amerykańskiego.

– Słyszałem o koncepcji wymyślonej przez oficera CIA. By podać informację o więzieniach w Polsce i Rumunii tylko po to, by odwrócić uwagę terrorystów od obiektów w USA. Wszystko wskazuje, że tak zrobiono – twierdzi gen. Petelicki.

Gen. Marek Dukaczewski, były szef WSI, uważa, że wersja gen. Petelickiego nie jest bezpodstawna. – Amerykanie mają dziś problem z wyciekiem 9 tys. tajnych dokumentów do portalu Wikileaks. Ich upublicznienie może być bardzo szkodliwe dla administracji USA i przeciek w sprawie więzień może być takim odwróceniem uwagi – mówi generał.

Życie Warszawy