Nowa republika w środku Azji
Nepal nie jest już monarchią, tylko republiką. Na historycznym posiedzeniu zgromadzenie konstytucyjne w Katmandu proklamowało federacyjną, demokratyczną republikę Nepalu.
To koniec 240-letniej monarchii hinduistycznej. Król Gyanendra ma dwa tygodnie na opuszczenie swojego pałacu. Monarcha, mimo iż oddaje władzę, pozostaje dla Nepalczyków obiektem kultu religijnego. Jako wcielenie hinduistycznego boga Wisznu może być więc spokojny o swój los.
Środowe posiedzenie zgromadzenia to owoc rozejmu z 2006 roku, zawartego między głównymi partiami politycznymi a rebeliantami. Maoistowscy rebelianci, którzy 10 lat prowadzili partyzancką wojnę o obalenie monarchii, zdobyli w kwietniowych wyborach jedną trzecią w 601-osobowym zgromadzeniu konstytucyjnym Nepalu.
Nadal nie wiadomo jednak, kto zostanie pierwszym prezydentem republiki.
Przed ogłoszeniem republiki w Katmandu i innych większych miastach Nepalu odbyły się wiece. Tłumy przemaszerowały ulicami stolicy, wykrzykując hasła takie jak "Precz z monarchią".
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON