Rewolucji jurt nie będzie
Pięciu ludzi zabitych, ponad trzystu rannych – to efekt starć opozycyjnych demonstrantów z milicją w Ułan Bator.
Ułan Bator patrolowali wczoraj uz-brojeni żołnierze. Siedziba rządzącej postkomunistycznej Mongolskiej Partii Ludowo-Rewolucyjnej została częściowo spalona. Spłonęła też część Pałacu Kultury, mieszczącego między innymi galerię sztuki współczesnej, a także teatr. Na ulicach pozostały wraki samochodów.
Według chińskiej agencji Xinhua, aresztowanych zostało 708 osób, ale źródła nieoficjalne mówią nawet o tysiącu. W antyrządowych demonstracjach we wtorek brało udział, według sprzecznych danych, od trzech do ośmiu tysięcy ludzi. Stan wyjątkowy wprowadzony przez prezydenta Nambaryna Enchbajara na cztery dni może zostać przedłużony.
– Mamy informacje, że pewne grupy zorganizują wielkie demonstracje pod koniec obowiązywania specjalnych przepisów. Rząd będzie przeciwdziałał takim działaniom – podkreślił szef MSW Cendijn Monch-Orgił.
W Mongolii zabroniono sprzedaży alkoholu, zamknięto wszystkie niepaństwowe media. Obowiązuje godzina policyjna, a w centrum Ułan Bator – zakaz ruchu pojazdów. Zaś na ulicach miasta znajduje się około dziesięciu czołgów.
Do wczorajszego wieczora nie były jeszcze znane oficjalne wyniki wyborów. Nieoficjalnie wiadomo, że rządzący postkomuniści mogą uzyskać 46 z 76 mandatów, a opozycyjni demokraci zaledwie 26. Opozycja twierdzi, że obecne głosowanie zostało sfałszowane. Władze miały wykorzystać martwe dusze oraz kupować głosy. Jedno z ugrupowań opozycyjnych, Partia Obywatelska, żąda przeliczenia głosów w dwóch okręgach w Ułan Bator.
Zainteresowanie wydarzeniami w Mongolii wykazuje Rosja. Tamtejsze media są pełne doniesień o przebiegu wydarzeń, z ulgą twierdząc, iż „rewolucja jurt“ (taką nazwę proponowała podobno mongolska opozycja) już się zakończyła.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON