r e k l a m a

Chiny grożą zagranicznym artystom

mido 18-07-2008, ostatnia aktualizacja 18-07-2008 15:31

Chińskie władze ostrzegły zagranicznych artystów występujących w tym kraju przed wygłaszaniem jakichkolwiek haseł "zagrażających narodowemu bezpieczeństwu" Chin. Ostrzeżenie to może świadczyć o rosnącej nerwowości władz obawiających się zakłóceń przebiegu Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Igrzyska Olimpijskie w Chinach wzbudzają coraz więcej emocji nie tylko od sportowej strony. Władze Pekinu obawiają się zakłóceń w przebiegu olimpijskich zmagań.
źródło: AFP
Igrzyska Olimpijskie w Chinach wzbudzają coraz więcej emocji nie tylko od sportowej strony. Władze Pekinu obawiają się zakłóceń w przebiegu olimpijskich zmagań.

Jak podały w piątek pekińskie media, zagraniczni artyści w czasie transmitowanych na żywo występów "nie mogą naruszać chińskich praw bądź wystawiać na szwank jedności etnicznej kraju".

Ostrzeżenie ma związek z wydarzeniem z marca, kiedy w czasie transmitowanych na żywo występów w Szanghaju islandzka wokalistka Bjoerk zadedykowała jeden ze swoich utworów mieszkańcom Tybetu.

Po wykonaniu utworu "Declare Independence" Bjoerk krzyczała ze sceny "Tybet, Tybet". W opublikowanym później oświadczeniu chińskiego Ministerstwa Kultury oskarżono Bjoerk, że "złamała chińskie prawo i zraniła uczucia narodu chińskiego".

PAP