Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Flotylla Wolności znów wypłynie

Pio 04-04-2011, ostatnia aktualizacja 04-04-2011 22:09

Aktywiści będą znowu próbowali dostać się do Gazy. Organizatorzy wyprawy boją się rozlewu krwi.

Rok temu na Morzu Śródziemnym doszło do tragedii. Kilka statków wynajętych przez propalestyńskie organizacje utworzyło tzw. Flotyllę Wolności i próbowało przełamać izraelską blokadę Strefy Gazy.

Konwój został zatrzymany przez marynarkę wojenną, na pokładzie jednego ze statków doszło do bitwy między izraelskimi komandosami a tureckimi aktywistami.

W efekcie potyczki zastrzelonych zostało dziewięciu Turków, a kilkadziesiąt osób odniosło rany (w tym siedmiu komandosów).

Już wówczas propalestyńscy aktywiści zapowiadali, że „nie dadzą się złamać” i za rok znowu zorganizują podobną wyprawę. Słowa dotrzymali. Flotylla Wolności II ma być znacznie większa niż jej poprzedniczka. Według różnych źródeł konwój ma się składać z od 20 do nawet 50 statków różnych rozmiarów. Ma nimi płynąć ponad tysiąc osób z całego świata. Konwój wyruszy 31 maja.

Jak ujawnił dziennik „Haarec”, Izrael prowadzi dyplomatyczną ofensywę, która ma powstrzymać Flotyllę. Przedstawiciele państwa żydowskiego w kilkudziesięciu krajach dostali polecenie, by skontaktować się z „głowami państw”. Mają przekonać przywódców, żeby odradzili armatorom i obywatelom udział we Flotylli.

Izraelscy dyplomaci spotkali się w tej sprawie nawet z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem. „Teraz, jeżeli dojdzie do szturmu na statki, Izrael będzie mógł powiedzieć, że robił wszystko, by powstrzymać Flotyllę metodami pokojowymi” – napisał „Haarec”.

Podczas gdy izraelscy dyplomaci prowadzą negocjacje, komandosi ćwiczą przejmowanie statków. Konfrontacja jest o tyle prawdopodobna, że jednym z organizatorów Flotylli II jest turecka grupa IHH. To właśnie jej członkowie rok temu bili się z Izraelczykami.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane