Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

[ŻW] Posłowie sprawdzą sprzedaż fabryki samolotów

Andrzej Walentek, pg, Konrad Pawlak 21-03-2007, ostatnia aktualizacja 21-03-2007 01:30

16 marca firma Sikorsky sfinalizowała kupno fabryki samolotów PZL Mielec. Jednak warunki tej transakcji są sprzeczne z informacjami podawanymi przez Ministerstwo Skarbu.

PZL Mielec to największy polski producent samolotów. Produkuje m.in. samoloty rolnicze i lekkie transportowce M28 Skytruck. Ministerstwo Skarbu i Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowały w styczniu, że sprzedały Mielec za ponad 250 mln złotych. „Na tę wielkość składają się: wartość udziałów PZL Mielec oraz wartość deklaracji inwestycyjnej Sikorsky Aircraft Corp. w ciągu pięciu lat” – napisano w komunikacie, który można przeczytać na stronie ministerstwa.Tymczasem okazuje się, że Mielec został sprzedany jedynie za 56 mln. Z zapisów umowy z 18 grudnia ub.r., do której dotarliśmy, wynika, że do kwoty 56 mln zł dochodzi blisko 10 mln zł depozytu do rozliczenia roszczeń wobec Mielca, które mogą się pojawić w ciągu najbliższych trzech lat. Amerykański nabywca PZL Mielec zobowiązał się dodatkowo do spłaty 52,5 mln zł zadłużenia fabryki. Ta kwota ma pochodzić ze sprzedaży obecnie produkowanych w Mielcu samolotów.MON zapłaci za długiPieniądze na spłatę wierzycieli Mielca będą w dużej części pochodzić z budżetu MON, które zamówiło w Mielcu trzy samoloty M-28 Skytruck. MON kupuje te maszyny po blisko 30 mln zł za sztukę, choć rzeczywisty koszt produkcji to niespełna 20 mln zł. Mało tego, w umowie sprzedaży PZL Mielec znalazł się postulat nabywcy, aby resort obrony zapłacił 74 proc. ceny samolotów już w dniu podpisania kontraktu z nowym właścicielem fabryki. Kontrakt z MON został podpisany 30 listopada ub.r., czyli 18 dni przed podpisaniem umowy o sprzedaży PZL. Podobne dane podaje magazyn „Skrzydlata Polska”.

Przeczytaj całość w elektronicznym wydaniu Życia Warszawy
__Archiwum__