r e k l a m a

[FAQ – my pytamy, oni odpowiadają, wy czytacie] - Novika

Maciej Miłosz , mz 01-02-2008, ostatnia aktualizacja 01-02-2008 18:54

Kasia Novika Nowicka opowiada o tym, że sztos klubowy powinien mieć bas wyrywający serducho. W ostatnią sobotę karnawału rozmawiamy z jedną ze zdolniejszych wokalistek w Polsce.

autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa

Rzecz, którą chciałabym się nauczyć robić...

Produkować muzykę na komputerze. Uczę się tego, ale na razie dopiero podstaw. Na pewno przy produkcji drugiej płyty będę miała swój udział.

Najdziwniejsza rzecz,którą jadłam...

Nie jadam dziwnych rzeczy, raczej się ich boję. Gdy byłam mała, to jadłam ślimaki, ale teraz nawet podczas pobytu w Japonii nie próbuję rzeczy dziwnych.

Nałóg, który chciałabym rzucić...

Jedzenie po godz. 21. Jestem wielką fanką klasycznych kanapek z serem i warzywami.

Karnawał to dla mnie...

Nieco więcej pracy niż zwykle. Ale teraz tak naprawdę mało kto obchodzi post i imprezy w klubach odbywają się cały czas.

Piosenka karnawałowa musi mieć...

Nie ma piosenek karnawałowych. Ale – jak ja to nazywam – sztos klubowy, czyli po prostu hit, musi mieć linię basu wyrywającą serducho i chwytliwy, ale nie przebojowy wokal.

Najpiękniejsze miejsce,w którym byłam...

Stara stolica Japonii – Kioto. To właśnie tam czuje się prawdziwie japoński klimat, są tam stare świątynie. Dla mnie wszystko, co japońskie, jest świetne.

Najfajniejsza rzecz, którą kupiłam...

Prezent w internetowym sklepie z zabawkami. Ciekawostką jest to, że kupujesz w nim zapakowany prezent i tak naprawdę nie wiesz, co jest w środku. Ma stamtąd breloczek, który teraz noszę z kluczykami od samochodu.

Najbardziej byłam wściekła, kiedy...

Ostatnio, gdy ugotowałam mojej ośmiomiesięcznej córeczce obiad, a ona za nic w świecie nie chciała go zjeść. To strasznie frustrujące. Najgorsze jest to, że ona jeszcze nie mówi i nie może powiedzieć, czemu nie chce jeść, czy to jej smakuje, czy nie.

Najbardziej bałam się,gdy...

Będę monotematyczna: kiedy z moją córeczką przez cały dzień chodziłam po szpitalu i nie wiedziałam, co się z nią dzieje.

Najbardziej lubię grać w...

W Katowicach, z kolektywem Beats Friendly, w klubie Dekadencja. Tam jest naprawdę świetna atmosfera.

Ostatki są jak...

Wielki wyrzut sumienia. Potem, żeby wrócić do normy po wielkim obżarstwie, trzeba zrobić sobie kilkudniową głodówkę.

Życie Warszawy