r e k l a m a

Nowa flaga na politycznej mapie Europy

ak 16-02-2008, ostatnia aktualizacja 18-02-2008 18:46

W niedzielę kosowski parlament stosunkiem głosów 109:0 przyjął tekst deklaracji niepodległości, odczytany przez premiera Hashima Thaciego.

źródło: Archiwum
autor zdjęcia: Sadowski Bartosz
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Henryk Sadowski
źródło: Fotorzepa

Jedenastu przedstawicieli mniejszości narodowych, w tym Serbów, nie stawiło się na sesji w stolicy kraju – Prisztinie.

„My, przywódcy naszego narodu wybrani demokratycznie, tą deklaracją ogłaszamy Kosowo niepodległym i suwerennym krajem” – głosił tekst deklaracji.– Od dziś Kosowo jest dumnym, niepodległym i wolnym państwem – powiedział Thaci, jeden z dawnych politycznych liderów radykalnej Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UCK).

Po zakończeniu głosowania przewodniczący parlamentu Jakup Krasniqi oświadczył, że Kosowo jest „niepodległym, suwerennym i demokratycznym państwem”. Dodał, że 17 lutego taką właśnie wolę ogłosili deputowani. Deklaracja niepodległości opiera się na planie ONZ-owskiego wysłannika Marttiego Ahtisaariego. Przyjęcie dokumentu zostało zablokowane w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Deklaracja przewiduje m.in., że Kosowo będzie krajem demokratycznym, świeckim i wieloetnicznym oraz nie będzie uciekać się do przemocy jako środka rozwiązywania sporów.

Niepodległość Kosowa popierają Stany Zjednoczone, które już uznały ją formalnie, oraz większość krajów Unii Europejskiej. Zdecydowanie sprzeciwia się jej Serbia przy wsparciu Rosji dysponującej w Radzie Bezpieczeństwa prawem weta. Serbia uważa Kosowo za kolebkę swojej państwowości i religii.

Thaci zapewnił w niedzielę, że bezpieczeństwo Serbów w prowincji zostanie zagwarantowane. – Zamykamy rozdział przeszłości i otwieramy rozdział przyszłości. Kosowo jest ojczyzną wszystkich swoich obywateli – zaznaczył.

Na wiadomość o ogłoszeniu niepodległości na ulicach Prisztiny wybuchł szał radości. Wśród dźwięków klaksonów i wybuchów petard słychać było okrzyki: niepodległość. Każdy kraj UE ma sam zdecydować, czy uzna Kosowo, ale dyplomaci w Brukseli przewidywali w piątek, że już w poniedziałek zrobi to zdecydowana większość z „27”, zastrzegając, że chodzi o niepodległość „pod nadzorem międzynarodowym”.

Proklamacja niepodległości Kosowa to ostatni etap rozpadu Jugosławii. Od 1991 roku niepodległość ogłosiły: Słowenia, Chorwacja, Macedonia, Bośnia i Hercegowina oraz Czarnogóra.

Skomentuj ten tekst

Życie Warszawy