r e k l a m a

Janosik skromniejszy, ale uczciwszy

ikr 26-05-2011, ostatnia aktualizacja 26-05-2011 22:36

Związek Stowarzyszeń Praskich rozpoczyna zbieranie podpisów za zmianą zasad naliczania janosikowego.

Potrzeba 100 tys. podpisów i większości w nowym Sejmie, by Warszawa, Mazowsze, a także inne duże miasta mniej pieniędzy oddawały do budżetu państwa w ramach podatku od bogatych samorządów.

Dziś stolica przekazuje co roku blisko 1 mld zł rocznie janosikowego. Mimo że minister finansów zgodził się na lekką obniżkę tych kwot, nadal jest to wydatek dotkliwy. Mazowsze musiało w ubiegłym roku zaciągnąć kredyt na zapłatę tej daniny.

Społecznicy działający na Pradze-Północ w porozumieniu z prawnikami i ekspertami od finansów publicznych przygotowali obywatelski projekt ustawy, który zmienia zasady wyliczania janosikowego.
Zakłada liczenie go w oparciu o realną liczbę mieszkańców, a nie osób zameldowanych, co daje zmniejszenie wpłat o 20 proc. Ogólnopolska pula, która powstałaby z tego źródła, miałaby być dzielona na podobieństwo funduszy europejskich. Pieniądze przyznawane byłyby biednym samorządom po analizie wniosków na konkretne projekty. Np. na likwidacje szkód spowodowanych żywiołami.

– My nie chcemy  zniesienia tej opłaty, preferencji kosztem słabszych. Nie chcemy też faworyzowania Warszawy, Mazowsza czy innych lokalnych metropolii. Ale dążymy do  uczciwego odzwierciedlenia w prawie roli, jaką poszczególne miasta pełnią w kraju – mówi Rafał Szczepański, pełnomocnik inicjatywnej grupy ustawodawczej.

Wczoraj przed sesją Rady Warszawy Szczepański przedstawił projekt w otoczeniu radnych, posłów i kandydatów na posłów PO. – Popieramy inicjatywę i  mamy nadzieję, że uda się wypracować dla niej większość w Sejmie – oceniał poseł  PO Andrzej Halicki.

Obserwujący tę konferencję radni PiS i SLD komentowali: – Piękna PR-owska próba przykrycia przez Platformę tematu podwyżek. Ale przyznali, że ich ugrupowania też poprą pomysł.

Projekt po podpisaniu przez minimum 100 tys. osób trafi do Sejmu tuż przed końcem kadencji. Ale jako inicjatywa obywatelska nie straci swojego znaczenia. Będą mogli się nią zająć już nowi posłowie.

Życie Warszawy