r e k l a m a

Nie ma równości w dzieleniu pieniędzy

Izabela Kraj,Robert Biskupski 22-11-2011, ostatnia aktualizacja 22-11-2011 13:16

Przyszły rok dla lokalnych, dzielnicowych inwestycji będzie naprawdę kryzysowy. Bielany i Targówek zainwestują po mniej niż 100 zł na mieszkańca, Wesoła prawie 600 zł.

Dzielnice będą mogły wydać w przyszłym roku na inwestycje 345 mln zł. Do dzielnicowych budów trzeba dodać 2,5 mld zł na inwestycje ogólnomiejskie. Na jednego warszawiaka przypadnie więc 1685 „rozwojowych” złotych. Dzielnice same wypracują w przyszłym roku 2 mld zł dochodów, ale ich wydatki będą o 2,3 mld zł wyższe. Tę różnicę dokłada im ratusz.
źródło: Rzeczpospolita
Dzielnice będą mogły wydać w przyszłym roku na inwestycje 345 mln zł. Do dzielnicowych budów trzeba dodać 2,5 mld zł na inwestycje ogólnomiejskie. Na jednego warszawiaka przypadnie więc 1685 „rozwojowych” złotych. Dzielnice same wypracują w przyszłym roku 2 mld zł dochodów, ale ich wydatki będą o 2,3 mld zł wyższe. Tę różnicę dokłada im ratusz.

Planowane w każdej dzielnicy nowe inwestycje na przyszły rok można policzyć na palcach obu rąk.

Bemowo i Wola zaczną budować domy komunalne, Praga-Południe stawia na modernizację pl. Szembeka, Żoliborz  planuje place zabaw na Gliniankach i przy ul. Braci Załuskich.  Targówek zakłada monitoring w parku Wiecha, a Ursus zadba tylko o ocieplenie siedziby urzędu. Ursynów postawił na wodną ekologię – rekultywację jeziora Zgorzała i Księżego Stawu.  Włochy planują jedynie przebudowę dwóch  ulic (Płużańskiej i Municypalnej), a Wilanów – trzech (Uprawnej, Pastewnej i Radosnej).

Niczego nie zaczną

Wilanów wśród 18 dzielnic  ma największy wskaźnik rozpoczynanych inwestycji. Ale też nie imponuje liczbą – na dziewięć projektów realizowanych w przyszłym roku pięć będzie nowych. Władze Bielan natomiast mówią krótko: – Nic nie zaczniemy budować w 2012 r.

Ta dzielnica ma najniższe dochody  – 316 zł  w przeliczeniu na mieszkańca (w najlepszej dzielnicy – Śródmieściu – jest to 3420 zł).  Bielańska  tabela  zadań inwestycyjnych na 2012 r. to raptem dwie pozycje  – dalszy ciąg remontu liceum przy ul. Kiwerskiej i przygotowanie budowy drugiej nitki al. Reymonta. – W 2012 r. zrobimy tylko projekt ulicy, realizacja w  latach 2013 – 2014 – mówi wiceburmistrz Bielan Kacper Pietrusiński.

Nic dziwnego, że ta dzielnica wypada też najsłabiej w przeliczeniu wydatków inwestycyjnych na jednego mieszkańca – wyda tylko 52,7 zł na osobę, czyli 7 mln zł.   Na drugim biegunie są Wesoła, Wilanów i Bemowo (380 – 580 zł na osobę).  O ile małe dzielnice zazwyczaj wypadają dobrze w takim zestawieniu, o tyle wysoka pozycja Bemowa jest sukcesem. Ale...

– To i tak nie jest budżet marzeń – ocenia burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. – Większość  z naszych 43 mln zł pochłonie budowa domu komunalnego przy ul. Pełczyńskiego.  Z drobniejszych projektów ciekawy jest np. skwer Sportów Miejskich.

A w Wesołej boom

Na podziale środków na przyszły rok pokrzywdzone czują się Wesoła, Rembertów, Wola i Praga-Północ. Przygotowany przez ratusz projekt budżetu zaopiniowały negatywnie. Wola np. pod względem dochodów na mieszkańca jest na drugim miejscu w mieście, pod względem wydatków na inwestycje – na 14. Wesoła   – dzielnica wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza – w kryzysowym roku planuje aż dziesięć nowych inwestycji na 24, w tym budowę siedmiu nowych ulic.

Skąd takie dysproporcje?  Władze Warszawy zwracają uwagę, że pieniądze na inwestycje idą tam, gdzie są one naprawdę ważne, a projekty przygotowane. Nie dzieli się ich „po równo, bo się należy".

Burmistrzowie mają nadzieję, że w trakcie prac nad budżetem (ma być uchwalany przez Radę Warszawy 15 grudnia) uda się jeszcze wywalczyć dodatkowe fundusze z  ratusza.

Życie Warszawy