r e k l a m a

Ale kanał w Wilanowie

Janina Blikowska 27-12-2011, ostatnia aktualizacja 27-12-2011 08:23

De­we­lo­per z Mia­stecz­ka Wi­la­nów zapowiada walkę w sądzie z miejskimi wodociągami i mieszkańcami osiedla. Poszło o... odkupienie rur.

Polnord ułożył w Miasteczku 20 km sieci wodociągowej
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Polnord ułożył w Miasteczku 20 km sieci wodociągowej

Spół­ka Po­lnord to je­den z naj­więk­szych de­we­lo­pe­rów w Mia­stecz­ku Wi­la­nów. Jed­ną z je­go naj­więk­szych in­we­sty­cji jest osie­dle Kró­lew­skie Przed­mie­ście. – Sły­sze­li­śmy, że de­we­lo­per chce po­zwać MPWiK i nas za to, że mia­sto nie od­ku­pi­ło od nie­go sie­ci wo­do­cią­go­wej – przy­zna­je pa­ni Agniesz­ka z osie­dla. – Ale co my, miesz­kań­cy, ma­my do te­go? – py­ta. Przez po­nad dziesięć lat Po­lnord wy­bu­do­wał w Mia­stecz­ku kil­ka ty­się­cy miesz­kań i do­mów,  a do nich 20 km in­fra­struk­tu­ry wo­do­cią­go­wej. – Eks­plo­atu­je ją już MPWiK, ale nie chce za nią za­pła­cić – mó­wi  Krzysz­tof Ol­szew­ski, rzecz­nik Po­lnor­du.  Ol­szew­ski do­da­je, że miej­ska spół­ka po­win­na prze­jąć sieć naj­póź­niej w mo­men­cie, gdy za­czę­ła ją użyt­ko­wać, ale do­tąd te­go nie zro­bi­ła.

– Od 2005 r. kil­ka­krot­nie wy­stę­po­wa­li­śmy do   MPWiK o jej prze­ję­cie. Przed­się­bior­stwo wo­do­cią­go­we za­ra­bia na czymś, co do nie­go nie na­le­ży – do­da­je Krzysz­tof Ol­szew­ski. Nie chce ujaw­nić, ile MPWiK jest win­ne je­go fir­mie. Nie­ofi­cjal­nie mó­wi się, że gra to­czy się o 150 mln zł (wraz z od­szko­do­wa­niem). – Na wy­bu­do­wa­nie in­fra­struk­tu­ry wo­do­cią­go­wej po­nie­śli­śmy du­że na­kła­dy.  Te pie­nią­dze zo­sta­ły za­mro­żo­ne, dla­te­go chcie­li­by­śmy je od­zy­skać wraz z od­set­ka­mi uwzględ­nia­ją­cy­mi in­fla­cję – tłu­ma­czy rzecz­nik Po­lnor­du.

Ro­man Bu­gaj, rzecz­nik MPWiK, przy­zna­je, że Po­lnord skła­dał wnio­ski w spra­wie od­płat­ne­go prze­ka­za­nia na rzecz je­go spółki urzą­dzeń wo­do­cią­go­wych i ka­na­li­za­cyj­nych w Mia­stecz­ku Wi­la­nów, m.in. II eta­pu Ko­lek­to­ra Wi­la­now­skie­go.

– W tej spra­wie sta­no­wi­sko mu­si  jed­nak za­jąć mia­sto, któ­re sta­ło się stro­ną umo­wy ja­ko na­stęp­ca praw­ny gmi­ny Wi­la­nów. Do­pie­ro gdy je po­zna­my,  spół­ka bę­dzie mo­gła wy­po­wie­dzieć się w kwestii prze­ję­cia in­fra­struk­tu­ry – tłu­ma­czy Bu­gaj. Do­da­je, że w przy­pad­ku ta­kich trans­ak­cji MPWiK  jest zo­bli­go­wa­ne do wy­jąt­ko­wo roz­waż­ne­go wy­da­wa­nia pie­nię­dzy.  Rzecz­nik pod­kre­śla, że rok te­mu je­go fir­ma by­ła go­to­wa do przy­ję­cia in­fra­struk­tu­ry II eta­pu Ko­lek­to­ra Wi­la­now­skie­go na wa­run­kach uzgod­nio­nych przez wszyst­kie stro­ny.

– Wte­dy jed­nak in­we­stor za­kwe­stio­no­wał  usta­le­nia uzgod­nio­ne z je­go peł­no­moc­ni­kiem i nie po­dał dla­cze­go – przy­po­mi­na  rzecz­nik MPWiK. Pod­kre­śla też, że je­go fir­ma nie przy­łą­czy­ła w Mia­stecz­ku Wi­la­nów urzą­dzeń in­we­sto­ra do od­pro­wa­dza­nia wód desz­czo­wych, więc de­we­lo­pe­ro­wi nie przy­słu­gu­ją rosz­cze­nia  z te­go po­wo­du.

Ostat­nie pi­smo o prze­ję­cie in­fra­struk­tu­ry przez MPWiK Po­lnord wy­słał je­sie­nią. Do tej po­ry nie do­stał żad­nej od­po­wie­dzi. Fir­ma go­to­wa jest iść

z tą spra­wą do są­du. – Li­czy­my, że wkrót­ce obie stro­ny się do­ga­da­ją, tak aby unik­nąć roz­strzy­gnię­cia przed są­dem – mó­wi Ol­szew­ski.

Życie Warszawy