Nie ma równości w dzieleniu pieniędzy
Przyszły rok dla lokalnych, dzielnicowych inwestycji będzie naprawdę kryzysowy. Bielany i Targówek zainwestują po mniej niż 100 zł na mieszkańca, Wesoła prawie 600 zł.
Planowane w każdej dzielnicy nowe inwestycje na przyszły rok można policzyć na palcach obu rąk.
Bemowo i Wola zaczną budować domy komunalne, Praga-Południe stawia na modernizację pl. Szembeka, Żoliborz planuje place zabaw na Gliniankach i przy ul. Braci Załuskich. Targówek zakłada monitoring w parku Wiecha, a Ursus zadba tylko o ocieplenie siedziby urzędu. Ursynów postawił na wodną ekologię – rekultywację jeziora Zgorzała i Księżego Stawu. Włochy planują jedynie przebudowę dwóch ulic (Płużańskiej i Municypalnej), a Wilanów – trzech (Uprawnej, Pastewnej i Radosnej).
Niczego nie zaczną
Wilanów wśród 18 dzielnic ma największy wskaźnik rozpoczynanych inwestycji. Ale też nie imponuje liczbą – na dziewięć projektów realizowanych w przyszłym roku pięć będzie nowych. Władze Bielan natomiast mówią krótko: – Nic nie zaczniemy budować w 2012 r.
Ta dzielnica ma najniższe dochody – 316 zł w przeliczeniu na mieszkańca (w najlepszej dzielnicy – Śródmieściu – jest to 3420 zł). Bielańska tabela zadań inwestycyjnych na 2012 r. to raptem dwie pozycje – dalszy ciąg remontu liceum przy ul. Kiwerskiej i przygotowanie budowy drugiej nitki al. Reymonta. – W 2012 r. zrobimy tylko projekt ulicy, realizacja w latach 2013 – 2014 – mówi wiceburmistrz Bielan Kacper Pietrusiński.
Nic dziwnego, że ta dzielnica wypada też najsłabiej w przeliczeniu wydatków inwestycyjnych na jednego mieszkańca – wyda tylko 52,7 zł na osobę, czyli 7 mln zł. Na drugim biegunie są Wesoła, Wilanów i Bemowo (380 – 580 zł na osobę). O ile małe dzielnice zazwyczaj wypadają dobrze w takim zestawieniu, o tyle wysoka pozycja Bemowa jest sukcesem. Ale...
– To i tak nie jest budżet marzeń – ocenia burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. – Większość z naszych 43 mln zł pochłonie budowa domu komunalnego przy ul. Pełczyńskiego. Z drobniejszych projektów ciekawy jest np. skwer Sportów Miejskich.
A w Wesołej boom
Na podziale środków na przyszły rok pokrzywdzone czują się Wesoła, Rembertów, Wola i Praga-Północ. Przygotowany przez ratusz projekt budżetu zaopiniowały negatywnie. Wola np. pod względem dochodów na mieszkańca jest na drugim miejscu w mieście, pod względem wydatków na inwestycje – na 14. Wesoła – dzielnica wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza – w kryzysowym roku planuje aż dziesięć nowych inwestycji na 24, w tym budowę siedmiu nowych ulic.
Skąd takie dysproporcje? Władze Warszawy zwracają uwagę, że pieniądze na inwestycje idą tam, gdzie są one naprawdę ważne, a projekty przygotowane. Nie dzieli się ich „po równo, bo się należy".
Burmistrzowie mają nadzieję, że w trakcie prac nad budżetem (ma być uchwalany przez Radę Warszawy 15 grudnia) uda się jeszcze wywalczyć dodatkowe fundusze z ratusza.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook