Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nie żyje uciekinierka z minizoo

blik 13-04-2015, ostatnia aktualizacja 13-04-2015 17:37

Po pół roku poszukiwań w Otwocku odnaleziono kangurzycę Stefanię. Niestety martwą.

Martwa kangurzyca Stefania
źródło: straż miejska
Martwa kangurzyca Stefania

Zwierzę leżało na polnej drodze. – Nie miało śladów ugryzienia i otwartych ran – mówi Dariusz Sokół, komendant straży miejskiej w Otwocku. A Jarosław Sawicki, z miejscowej policji dodaje, że kangurzycę mógł potrącić samochód.

Stefania wraz ze swoim partnerem Stefanem uciekła w październiku ubiegłego roku z parku rozrywki w Dziekanowie Leśnym.

Wkrótce potem samiec zginął pod kołami samochodu na ruchliwej trasie nr 7, za co właściciel parku rozrywki został ukarany mandatem za niedopilnowanie zwierząt.

Stefania miała więcej szczęścia. Przeżyła. Przedostała się do Warszawy i tu od czasu do czasu była widziana przez mieszkańców Warszawy, którzy alarmowali stołeczną straż miejską.

Uciekinierkę dostrzeżono najpierw na Sadybie, w okolicach bazarku, przed świętami Bożego Narodzenia Stefania wałęsała się przy ul. Ostrobramskiej w pobliżu ronda z ul. Płowiecką i Marsa.

A dziesięć dni temu widziano ją już w Otwocku. Wtedy jeszcze żyła, ale już była wychudzona. Dziś, po znalezieniu martwej kangurzy kończy się akcja poszukiwawcza. Właściciele mini zoo do końca wierzyli, że odnajdą zwierzę żywe.

Martwego torbacza zabrały miejskie służby. Zwierzę włożono do specjalnego worka, będzie poddane utylizacji.

rp.pl