Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Za zabytki dostateczny, ale z szansą na poprawkę

Aleksandra Pinkas 13-11-2008, ostatnia aktualizacja 13-11-2008 22:45

Ratusz chwali się projektami parków kulturowych i większymi nakładami na opiekę zabytków. Jednak społecznicy wytykają urzędnikom brak konsekwencji w działaniu.

Od środy podsumowujemy dwa lata rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak jej ekipa wywiązuje się z opieki nad zabytkami?

Stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka chwali się przede wszystkim wzrostem nakładów na ochronę zabytków. – W ubiegłym roku budżet urzędu wzrósł w porównaniu do tego z 2007 roku trzykrotnie. Teraz jest to 35 mln zł – mówi.

Stare Miasto i parki

Większe pieniądze zostały przeznaczone m.in. na dofinansowanie renowacji starych, zabytkowych kamienic.

– Udało nam się stworzyć system dotacji dla wspólnot zainteresowanych remontem swoich budynków. Odrestaurowaliśmy 114 kamienic – wyjaśnia Nekanda-Trepka.

Sukcesem ekipy prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz ma być też projekt renowacji i adaptacji na cele kulturalne piwnic na Starym Mieście.

Zakłada on odnowienie między innymi piwnic w kamieniach przy ul. Jezuickiej 4, Boleść 2, Rynek 2.

– Powstanie tu też Szlak Kulturalny Piwnic Staromiejskich, który przybliży historię tej części miasta – zapowiada Nekanda-Trepka.

W ubiegłym roku wyznaczono także strefy ochronne wokół Starego Miasta, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

– Inwestorzy dostali jasny sygnał, że w tym miejscu nie ma mowy o nowej zabudowie – wyjaśnia Nekanda-Trepka.

Do sukcesów zaliczono też projekt Wilanowskiego Parku Kulturowego oraz koncepcję parku kulturowego XIX-wiecznej Twierdzy Warszawa. Ochroni on Cytadelę wraz z fortami.

Na razie dostateczny

Miłośnicy zabytków dwa lata rządów prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz oceniają na trójkę. Dają jej jednak duży kredyt zaufania.
– Ratusz ma dużo pomysłów. Czekamy na ich realizację – mówi prezes warszawskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Andrzej Sołtan.
Chwalą ją za projekt parków kulturowych oraz wyznaczenie granic Starego Miasta.

Za największą porażkę stołecznej konserwator społecznicy zgodnie uznają zasypanie piwnic Pałacu Saskiego i zawieszenie jego odbudowy.
– To skandal. A rok temu pani konserwator zapowiadała, że będzie bronić Pałacu Saskiego i nie pozwoli na zasypanie piwnic – mówi prezes Zespołu Opiekunów Dziedzictwa Kulturowego Warszawy Tomasz Markiewicz.
Brak konsekwencji

Społecznicy wytykają też ekipie z ratusza niekonsekwencję w podejmowaniu decyzji i brak aktywności w proponowaniu zabytków, które powinny zostać objęte ochroną. – Konserwator często upiera się przy zachowaniu szarych elewacji kamienic albo nagle rezygnuje z przywracania kolorystyki fasad. Tak jest z budynkami np. przy Foksal 13 albo w Alejach Jerozolimskich 61 – wyjaśnia Markiewicz.

A Andrzej Sołtan dodaje: – Rzadko sama wskazuje zabytki, które powinny być wpisane do rejestru. Wyręcza ją w tym wojewódzki konserwator.

Mają też za złe stołecznej konserwator, że do tej pory nie zajęła się renowacją Pragi-Północ.

– W budżecie powinny się znaleźć pieniądze na jej kompleksową rewitalizację – uważa Andrzej Sołtan.

*Dwa lata w ochronie zabytków

Plusy

∑ Gotowe projekty Wilanowskiego Parku Kulturowego i XIX-wiecznej Twierdzy Warszawa.

∑ Plan renowacji i adaptacji piwnic staromiejskich.

∑ Oznaczenie granicy Starego Miasta, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

∑ Wyznaczenie granic getta żydowskiego na Muranowie.

Minusy

∑ Brak aktywności we wskazywaniu obiektów, które powinny trafić do rejestru zabytków.

∑ Wstrzymanie odbudowy Pałacu Saskiego i zasypanie jego piwnic.

∑ Rezygnacja z pomysłu Muzeum Wnętrz w dawnym pałacyku Konopackiego.

∑ Brak dodatkowych środków na rewitalizację Pragi-Północ.

Życie Warszawy