Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Po przedwojennej kamienicy zostały tylko gruzy i dziura w ziemi

Aleksandra Pinkas 06-10-2009, ostatnia aktualizacja 07-10-2009 17:39

W ciągu kilku godzin koparki zburzyły kamienicę przy ul. Spokojnej na Woli. Miłośnicy starej Warszawy są oburzeni. Od dwóch lat bezskutecznie prosili konserwatora, by wpisał ją do rejestru zabytków.

źródło: Życie Warszawy
Dom nie trafił do rejestru, bo nie miał walorów artystycznych Rafał Nadolny  - zastępca wojewódzkiej konserwator zabytków
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa
Dom nie trafił do rejestru, bo nie miał walorów artystycznych Rafał Nadolny - zastępca wojewódzkiej konserwator zabytków
To już czarna seria. Zniszczono kolejny cenny budynek w stolicy - Tomasz Markiewicz  Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy
autor: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa
To już czarna seria. Zniszczono kolejny cenny budynek w stolicy - Tomasz Markiewicz Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy

Po zbudowanej tuż przed I wojną światową kamienicy przy ul. Spokojnej 3 zostały tylko gruzy i ogromny dół w ziemi. Teren otacza kilkumetrowa płachta, a od tygodnia ciężarówki od rana do późnego popołudnia wywożą rozebrane części konstrukcji.

– Przykro na to patrzeć. Obiekt, choć zaniedbany, zwracał uwagę przepiękną architekturą i licznymi sztukateriami na fasadzie – mówi historyk sztuki i mieszkaniec Woli Jan Mieleszczuk.

Decyzję o zburzeniu kamienicy w połowie września podjęły władze dzielnicy.

W ubiegłym tygodniu na działkę, na której stała, wjechały koparki i buldożery.

– Budynek od lat popadał w ruinę. A przeprowadzone przez nadzór budowlany ekspertyzy wykazały, że zagraża on bezpieczeństwu ludzi – tłumaczy Marek Lipiński, wiceburmistrz Woli.

Obrońcy zabytków nie kryją rozgoryczenia tym, co się stało. – Już dwa lata temu prosiliśmy konserwatora o wpisanie kamienicy do rejestru zabytków. Wtedy kompletnie nas zignorował – opowiada Tomasz Markiewicz z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy. Na początku września społecznicy ponowili swój wniosek. – Wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska odmówiła wpisu – dodaje Markiewicz.

Rafał Nadolny, zastępca Jezierskiej, tak tłumaczy powody jej decyzji: – Kamienica nie miała żadnych walorów artystycznych. Była też w bardzo złym stanie technicznym.

Te argumenty nie przekonują jednak Tomasza Markiewicza. – Budynek zasługiwał na ochronę. Stanowił jedyny przykład przedwojennej czynszowej zabudowy miejskiej w okolicy dwóch cmentarzy: Powązkowskiego i Żydowskiego – argumentuje.

Kamienica przy Spokojnej na Woli to czwarty zniszczony w tym roku cenny obiekt.

– To już czarna seria. Deweloper zburzył praską parowozownię, ogień strawił willę Chowańczaka na Mokotowie. Próbowano też rozebrać budynek dawnego szpitala na Lesznie. Urzędnicy kompletnie nie radzą sobie z ochroną zabytków – ocenia Markiewicz.

Władze Woli nie wiedzą jeszcze, co stanie w miejscu zburzonej kamienicy. – Na pewno nie będzie to apartamentowiec lub dom mieszkalny. Wyklucza to lokalizacja. Obok znajduje się stacja benzynowa. Wystąpimy do Ministerstwa Infrastruktury o dodatkowe wytyczne – zapowiada Marek Lipiński.

Kamienica przy ul. Spokojnej 3 powstała prawdopodobnie ok. 1910 roku. Jako jedyna ze zwartej, czynszowej zabudowy w tym miejscu przetrwała obie wojny. Pozostałości sąsiadujących z nią budynków rozebrano po wojnie, w latach 1946 – 1950.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy