Wieże tylko w planie
Pięć drapaczy chmur, agora z fontannami przed wejściem do PKiN oraz "rowerowa oranżeria" w parku Świętokrzyskim - jest nowy plan zagospodarowania ścisłego centrum Warszawy.
Wykup od spadkobierców właścicieli 15 działek na pl. Defilad ratusz planował już jesienią ub.r. Na przygotowanie transakcji zagwarantował nawet 8 mln zł w budżecie miasta.
– Sprawa wpisów do księgi wieczystej utknęła jednak w sądzie. Ale mamy nadzieję, że uporamy się z tym do jesieni – wyjaśnia wiceprezydent Andrzej Jakubiak.
Urzędnicy przyznają jednak, że z ostatecznym wykupem i tak chcą poczekać do uchwalenia przez radę miasta nowego planu zagospodarowania centralnego miejskiego placu. – Od tego, co można zbudować na danej działce, zależy cena mkw. ziemi. Warto poczekać na ostateczny kształt planu – mówi dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko. Ale wiceprezydent zapewnia, że odkupienie tych nieruchomości to sprawa prestiżowa.
Wieże i oranżeria
Plan, nad którym prace trwały prawie od początku kadencji, został właśnie wyłożony do wglądu w Pałacu Kultury. Można składać do niego pisemne wnioski i uwagi. Publiczną dyskusję ratusz planuje 22 lipca. – Trochę dziwną porę ratusz wybrał na dyskusje nad najważniejszym w mieście planem. Lepiej było poczekać do jesieni – mówi urbanista Grzegorz Buczek. W stosunku do poprzedniego, uchwalonego w 2006 roku przez poprzednią radę miasta, nowy plan przewiduje zdecydowane podwyższenie zabudowy, nawet do 245 metrów. Wysokie budynki będzie można postawić od ul. Emilii Plater i od Alej Jerozolimskich. W planie przewidziano przede wszystkim biura i inne usługi. Od strony Al. Jerozolimskich dopuszczono także funkcje mieszkaniowe. Nowością jest też oranżeria w parku Świętokrzyskim, naprzeciwko wejścia do Pałacu Młodzieży. W tym rejonie zaplanowano też parking rowerowy. We wrześniu miasto ogłosi konkurs na oba te obiekty. To jedyna zabudowa parku. Ratusz, zgodnie z zapowiedzią, zrezygnował z wieżowca od strony ul. Świętokrzyskiej. Nie zmieniło miejsca planowane też wcześniej Centrum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu narożnika ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Jest też miejsce na ewentualny dom towarowy, który chcieli tu budować kupcy z KDT, oraz na teatr muzyczny.
Wizja, a nie plan
– Na pewno nie jest to tak wyrazista i spójna wizja jak planowane na początku lat 90. corso otaczające wieżowcami Pałac Kultury – przyznaje Buczek.
A jeden z twórców corsa, Bartłomiej Biełyszew, dodaje, że plan z przypadkowymi wieżowcami definitywnie pogrzebał szansę na stworzenie w stolicy nowoczesnego centrum na miarę XXI wieku.
– Tu wieżowiec, obok czteropiętrowiec, a dalej kolejna wieża. To taki bałagan, a nie centralna wizytówka miasta – mówi Biełyszew, ale zastrzega, że ostatecznej wersji planu jeszcze nie widział. Architekci wskazują też na inne mankamenty nowego planu zagospodarowania pl. Defilad.
– To jest właściwie bardziej artystyczna wizja niż plan, na którym mogą oprzeć się inwestorzy – komentuje Buczek. – Przecież prawie 80 proc. zabudowy przeznaczone jest na komercję. A potencjalni inwestorzy nie wiedzą, co tak naprawdę można budować, bo w planie nie ma np. informacji o infrastrukturze w rejonie placu. Buczek dodaje, że w wielu krajach korporacje deweloperskie opiniują plan już na etapie przygotowań. – Publiczna dyskusja teraz, gdy plan jest gotowy, to z punktu widzenia przyszłych inwestorów trochę za późno – mówi Buczek.
Plan będzie wyłożony do wglądu do 17 sierpnia. – Chcemy, by rada miasta uchwaliła go jeszcze w tej kadencji samorządu – mówi rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. – Mamy nadzieję, że będzie to decyzja ponad podziałami politycznymi. Usunęliśmy najbardziej kontrowersyjne zapisy, np. wieżowiec od strony ul. Świętokrzyskiej.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook