r e k l a m a

Z flagą Tybetu przed Pałac Prezydencki

ar 21-03-2008, ostatnia aktualizacja 21-03-2008 20:15

Dramat Tybetańczyków trwa. Władze Chin po ponad tygodniu od wybuchu zamieszek w Lhasie przyznały się po raz pierwszy do strzelania do protestujących. W światowych mediach w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich coraz częściej używa się słowa "bojkot". Co w sprawie walki z chińskim terrorem w Tybecie mogą zrobić zwykli warszawiacy?

Jedna z manifestacji pod chińską ambasadą w Warszawie
autor zdjęcia: Agata Kowalczyk
źródło: ŻW Online
Jedna z manifestacji pod chińską ambasadą w Warszawie

Od godz. 18 przed Pałacem Prezydenckim mieszkańcy biorą udział w zorganizowanej przez fundację Inna Przestrzeń manifestacji przeciwko przemocy w Tybecie.

"Przyjdź, powiadom znajomych! Przynieś znicz i hasło Polska - Tybet - Solidarni. Wydrukuj flagę Tybetu, załóż coś pomarańczowego" - czytamy w rozsyłanym mailem apelu do warszawiaków.

Pikieta ma mieć charakter pokojowy. W jej trakcie odmówiona zostanie buddyjska modlitwa ku pamięci ofiar wydarzeń w Lhasie. Organizatorzy odczytają apele i listy solidarności z Tybetańczykami.

Z kolei na godzinę 15.30 wezwali warszawiaków przed ambasadę ChRL przy ul. Bonifraterskiej 1 płockie koło Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci".

Odeślij starą koszulkę do Chin

Dla tych, którzy nie będą mogli pojawić się pod Pałacem Prezydenckim, propozycję innej formy protestu ma autor bloga parakalein.salon24.pl. Apeluje on, by wyciągnąć z szafy starą koszulkę wyprodukowaną w Chinach, jakich każdy ma wiele, a następnie odesłać ją do Pekinu na jeden z podanych na blogu adresów: do prezydenta ChRL, komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich, lub bliżej, na warszawski adres chińskiej ambasady.

Szczegóły akcji oraz dokładne adresy, na które należy odsyłać koszulki, znajdują się na stronie parakalein.salon24.pl.

O wszelkich innych polskich akcjach w obronie Tybetu można przeczytać na stronie ratujtybet.org.

ŻW Online