r e k l a m a

JĘZYKOWA KONSPIRA, czyli jak nie zdradzić się na wstępie

ak 20-03-2008, ostatnia aktualizacja 26-05-2008 17:56

Bycie „obcokrajowcem z Radomia czy Kalisza”* to żaden wstyd. Jeśli jednak wolelibyśmy atut pochodzenia spoza Warszawy zostawić sobie na później, to warto pamiętać, że najbardziej zdradliwy jest język.

źródło: Archiwum

Na początek kilka prostych zasad:

Plac Wilsona- czytaj przez „W” jak Wanda

Pole Mokotowskie- nie mów: Pola Mokotowskie

Ulica Nowego Światu- nie mów: Nowego Świata

Rondo Babka- nie mów: Rondo Radosława. Chociaż nazwa Rondo Babka nie widnieje na nowych mapach stolicy, to warszawiacy wciąż jej używają.

Pekin lub PeKiN- najczęściej Pałac Kultury i Nauki, rzadziej stara czynszowa kamienica

Soho- Sochaczew, podwarszawska miejscowowść

Czekamy na Wasze sugestie dotyczące językowych wpadek „przyjezdnych”

*fragm. z twórczości Wiecha

ŻW Online