Młody legionista w sopockiej akademii
Miesiąc temu wywalczył wicemistrzostwo Polski juniorów. Jednak na talencie zawodnika Legii Piotra Gadomskiego poznano się już wcześniej. Od pół roku trenuje w akademii w Sopocie.
Gadomski był bliski swego pierwszego tytułu mistrzowskiego. W końcówce zabrakło mu jednak szczęścia i zimnej krwi. Prowadził już z Rafałem Gozdurem 7:5, 2:6, 4:1, ale ostatecznie przegrał 6:7.
Legionista ma bardzo dobre warunki fizyczne. Mierzy 198 cm. Jak sam przyznaje, od zawsze jego idolem był Pete Sampras. – Moje atuty to mocny serwis i forhend. Muszę jeszcze popracować nad wytrzymałością – mówi utalentowany junior, który od sześciu miesięcy trenuje w Sopocie w Centralnym Ośrodku Sportu. Spotkało go ogromne wyróżnienie, bo trafiają tam tylko najbardziej obiecujący tenisiści w naszym kraju.
– Obecnie jest nas czterech. W Sopocie mamy zapewnione wyżywienie i noclegi. Ośrodek jest wzorowany na najlepszych akademiach tenisowych na świecie. Finansuje go Ministerstwo Sportu. Zawodnikom niczego nie brakuje. Co ze szkołą? O to też zadbano. Znajduje się obok kortów. Nauczyciele bardzo nam pomagają, wiedząc, że dużo wyjeżdżamy. Za rok będę zdawał maturę – twierdzi Gadomski.
Zawodnikiem Legii jest od dwóch lat. Wcześniej trenował w klubie Tie Break na Ursynowie. – Przygodę z tenisem zacząłem w wieku dziewięciu lat. Na korty zaprowadziła mnie mama. Cieszę się, że przeszedłem do Legii, bo zapewnia o wiele lepsze warunki – ocenia zawodnik, który niedługo wyjeżdża na obóz do Cetniewa.
Tam będzie się przygotowywał do letnich startów. Obecnie jest na 170. miejscu w rankingu ITF. Jeśli awansuje do setki, może brać udział w juniorskich turniejach wielkoszlemowych.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook