Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Radwańska żegna się z Dubajem

Krzysztof Rawa 18-02-2011, ostatnia aktualizacja 18-02-2011 21:47

Agnieszka Radwańska tym razem pod kreską. Przegrała ze Swietłaną Kuzniecową 6:7, 3:6 i nie zagra, jak rok temu, w półfinale.

Tie-break pierwszego seta będzie się Polce długo przypominać. Prowadziła 5:2, miała serwis i przegrała 7:9. Szkoda, bo ten set otworzyłby zapewne drzwi do zwycięstwa.

Kuzniecowa nadal nie gra tak jak przed serią kontuzji i chorób. Jej tenis wciąż jest mieszanką potężnych uderzeń z obu stron kortu i licznych błędów.

W drugim secie też nie było tak, jak pokazuje wynik. Agnieszka kilka razy zbliżała się do rywalki, kilka razy grała z wyczuciem, jakie podziwiamy od lat. Okazje były, niszczył je forhend Kuzniecowej, gdy działał jak dawniej. Przy stanie 2:5 Agnieszka obroniła dwie piłki meczowe, przy 3:5 i serwisie Rosjanki już nie. To była dziewiąta porażka w 12 meczach ze Swietą, ale pożegnanie Agnieszki nie pozostawiło złych wrażeń. Ćwierćfinał zamiast ubiegłorocznego półfinału nie musi też oznaczać wielkiego spadku w rankingu, choć miejsce w dziesiątce jest zagrożone. Od poniedziałku ciąg dalszy kobiecego tenisa nad Zatoką Perską, tym razem w znanym z Masters ośrodku tenisowym w stolicy Kataru. Tam do odrobienia jest ćwierćfinał.

Radwańskiej nie udało się wykonać planu, ale jej przyjaciółka Karolina Woźniacka znów zostanie numerem 1 na świecie. Dunka wygrała z Shahar Peer 6:2, 6:4, a awans do półfinału był warunkiem wystarczającym, by w poniedziałek wyprzedziła Kim Clijsters. Ma szansę na umocnienie pozycji, bo Belgijka nie przyjeżdża do Dauhy.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane