Plaga os paraliżuje strażaków
Ratownicy przyjmują dziennie kilkadziesiąt zgłoszeń z prośbą o likwidację gniazd os. Ale środki na owady trzeba kupić samemu.
Osy zbudowały gniazdo na strychu u pana Krzysztofa Skrzosa z Piaseczna. Zadzwonił do straży pożarnej i poprosił o ich likwidację. – Zdębiałem, gdy usłyszałem, że straż nie przyjedzie, dopóki nie kupię preparatów przeciwko owadom – opowiada. – To jakieś nieporozumienie. Ja jeżdżę karetką pogotowia. Czy powinienem mówić ludziom, że przejedziemy, jak oni leki kupią – irytuje się nasz czytelnik Dariusz Osucha, rzecznik mazowieckiego komendanta straży pożarnej, protestuje: – Owszem, prosimy obywateli o kupno takich środków, ale nigdy nie uzależniamy przyjazdu od tego, czy ktoś naszą prośbę spełni.
– Nigdy nie wiadomo, czy ktoś z mieszkańców proszących o interwencję nie jest uczulony na jakiś związek zawarty w danym preparacie – tłumaczy Robert Jakubowski z powiatowej komendy straży pożarnej w Piasecznie. – Dlatego wolimy, aby sami mieszkańcy kupowali je we własnym zakresie, by potem nie mieć do nas pretensji.
Dodaje, że strażacy starają się usuwać gniazda mechanicznie. – Nie jesteśmy od tego, aby likwidować owady. Staramy się je przetransportować w bezpieczne miejsca. Dopiero, gdy nie da się tego zrobić, używamy sprayów – mówi Jakubowski. – Najczęściej stać nas na najtańsze – dodaje.
W Warszawie liczba zgłoszeń jest tak duża, że na interwencje trzeba czekać kilkanaście dni.
– Oczywiście jeśli jest to szpital, żłobek, to zagrożenie usuwamy w pierwszej kolejności – mówią strażacy.
Dlatego apelują o rozsądek i wzywanie ich tylko wtedy, gdy osy wlatują do domu, stanowiąc zagrożenie dla ludzi. – Nie możemy przecież rzucić wszystkich sił do walki z owadami, bo nie jest to naszym podstawowym zadaniem – mówi Dariusz Osucha. – Tym bardziej że codziennie na Mazowszu mamy nawet 200 różnych interwencji.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON