Na swoich stronach spółka Gremi Media Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Jak przygotować psa do sylwestra

Marek Kozubal 01-12-2009, ostatnia aktualizacja 01-01-2014 08:58

Dla naszych czworonogów sylwestrowa noc to olbrzymie poczucie strachu i zagrożenia. Domowe zwierzęta panicznie boją się wybuchów petard i fajerwerków.

Psy nie znoszą błysku i huku petard. Wpadają w panikę i chowają się w szafach lub w łazience
autor: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa
Psy nie znoszą błysku i huku petard. Wpadają w panikę i chowają się w szafach lub w łazience

Błysk i huk powodują, że pupile wpadają w panikę, uciekają, w mieszkaniu chowają się w szafach lub w łazience. Te najbardziej wystraszone mogą wtedy wyć, drapać w drzwi, niektóre nawet wyskoczyć przez otworzone okno lub balkon.

– Pies ma słuch o wiele wrażliwszy od człowieka, dlatego huk wybuchu petardy może odczuwać jako fizyczny ból – mówią kynolodzy. – Psy w takich sytuacjach mogą zachowywać się w różny sposób: wycofywać się albo reagować agresją. Wyjątkiem są tu tylko psy szkolone do pracy wśród osób używających broni: policjantów i myśliwych – podkreślają. Szczeniaka warto wcześniej oswajać z hałasem. W trakcie karmienia można uderzyć np. ręką lub tłuczkiem o stół.

W czasie spaceru podczas zabawy można wystrzelić w pewnej odległości od psa z pistoletu korkowca. Zaraz potem psa jednak trzeba zawołać i nagrodzić smakołykiem.

– W tę noc nie można spuszczać psa ze smyczy, bo po wybuchu petardy spanikowany ucieknie – radzi Krystyna Sroczyńska, prezes Fundacji dla Ratowania Zwierząt Emir. – Ja zawsze staram się tego dnia solidnie nakarmić psa, aby czuł się ociężały, aby spał – dodaje. Nie wolno też psów zabierać na huczne zabawy i imprezy sylwestrowe. W sytuacji, gdy pupil zostaje w domu, trzeba zabezpieczyć drzwi i okna, aby nie uciekł z mieszkania.

 

Nie na własną rękę

 

Lekarze zdecydowanie odradzają podawanie jakichkolwiek leków na własną rękę. Bez znaczenia, czy są to środki pochodzenia naturalnego, czy też najmniejsze dawki farmaceutyków dla ludzi. Zwierzęta są bowiem o wiele wrażliwsze na składniki leków niż ludzie. Jakie mogą być konsekwencje podania leków bez konsultacji z weterynarzem? Najpoważniejsza to uśmiercenie zwierzaka – lek może wywołać prawdziwy wstrząs dla organizmu. Inne reakcje to zaburzenia pracy serca, reakcje alergiczne, wymioty, ospałość.

– W sytuacji, gdy pies zachowuje się nerwowo, warto udać się do weterynarza, który może podać mu środek uspokajający. Samemu można podać tylko niewielką dawkę np. neospasminy dla dzieci – dodaje Krystyna Sroczyńska.

Ogromnym zagrożeniem dla zwierząt w czasie sylwestra jest także podawanie czworonogom alkoholu. Nawet najmniejsza dawka wysokoprocentowego trunku może być dla niego toksyczna, może uszkodzić mu wątrobę, a nawet go zatruć.

 

Bezpieczny kąt

 

Bez znaczenia jest fakt czy sylwestrową noc chcemy spędzić w domu, czy zostawić naszego zwierzaka samego, najlepsze, co możemy dla niego zrobić, to przygotować mu bezpieczny kąt. Tej nocy – bez względu na to, czy przychodzą do nas goście – nie przenośmy leża psa lub kota w inne miejsce mieszkania (znane miejsce jest dla niego bardziej bezpieczne, obcego może nie zaakceptować). Przygotujmy mu koc, w który będzie mógł się zakopać i schować. Jeśli wychodzimy, zostawmy zwierzakowi nasz sweter lub bluzę, tak by czuł nasz zapach.

Pamiętajmy też, żeby psy wyprowadzić na spacer wcześniej, kiedy nie ma jeszcze huków petard. Niech to będzie dłuższy spacer i do tego bezwzględnie na smyczy, najlepiej w oddali od miejsc, gdzie jest dużo ludzi. Dwa dni przed sylwestrem możemy lekko zmienić dietę zwierzaka na bogatszą w węglowodany, np. z ryżem. Do posiłku możemy dodać niewielką ilość witaminy B6, która działa tonizująco na układ nerwowy. Wszystko oczywiście po uzgodnieniu z weterynarzem.

Wychodząc z domu, należy zasłonić okna, zostawić włączone radio lub nawet telewizor. Dobrym pomysłem jest zakup zabawki typu kongo, którą w środku można wysmarować masłem lub serem – nasz przyjaciel będzie miał co robić przez całą noc.

– Tak jak co roku strażnicy z ekopatrolu po nocy sylwestrowej będą wyłapywali psy. Sprawdzą, czy są zaczipowane. Gdy znane będą dane właściciela, natychmiast będzie można odebrać czworonoga – mówi Jolanta Borysewicz z zespołu prasowego straży miejskiej. Pozostałe psy będą przewożone do Schroniska na Paluchu.

 

Pod obcym dachem

 

Jeśli na tę jedną noc zamierzamy zwierzaka wyprowadzić z domu, najlepszym miejscem będzie dla niego dom kogoś, kogo już zna lub przy kim czuje się dobrze. A przede wszystkim kogoś, do kogo my mamy zaufanie. Czy zostawiać psa lub kota na jedną noc w specjalnym hotelu? Zdaniem weterynarzy, jeśli nie mamy innego wyjścia, a wiemy, że nasz czworonóg źle zniesie sylwestrowy huk, taki psi hotel może być jakimś rozwiązaniem. Szczególnie jeśli znajduje się gdzieś na uboczu miasta i jest to miejsce, które wcześniej sprawdziliśmy.

 

Warto wiedzieć

 

Zaoszczędź nerwów swojemu czworonogowi:

nie zamykaj go w jednym pokoju,

nie przywiązuj go do niczego,

nie przekarmiaj smakołykami, słodyczami,

nie wyciągaj go na dwór na siłę, jeśli się boi,

jeśli w napadzie lęku coś zniszczy lub załatwi się, nie krzycz na niego, nie bij,

jeśli pies lub kot boi się nie wpadaj też w skrajność – nie użalaj się nad nim, zachowuj się, jak gdyby nic się nie stało.

Życie Warszawy