Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Psy grają uczciwie

Malwina Użarowska 13-06-2017, ostatnia aktualizacja 13-06-2017 09:11

Potrzeba fair play jest istotną cechą ludzką, ale najnowsze badania pokazują, że to też kluczowe zachowanie psów i wilków.

autor: Filip Klimaszewski
źródło: materiały prasowe

Wyniki eksperymentu opublikowane w czasopiśmie „Current Biology" doprowadziły do dwóch zaskakujących wniosków. Psy, jak już dowiedziono blisko 10 lat temu, wykazują niechęć do nieuczciwości. Wydawało się wtedy, że dowiedziały się tego od ludzi w procesie udomowienia. Okazało się, że nie tylko nie jest to prawda, ponieważ te same mechanizmy odkryto także u wilków, ale że to ludzie nauczyli psy łamania reguł sprawiedliwości społecznej.

Naukowcy od dawna wiedzieli, że to, co określają jako „wrażliwość na nierówność" czy „potrzeba uczciwości", odgrywa ważną rolę w procesie ewolucji współpracy między ludźmi. Jeśli ktoś jest źle traktowany przez innego członka społeczności, wówczas przestaje z nim współpracować – przynajmniej, gdy ma możliwość to zrobić. Teraz wiemy, że zachowania te występują również u innych ssaków.

Eksperyment, który przyniósł te zaskakujące wnioski, był dość prosty. Wilki przebadano w taki sam sposób jak psy. Dwa osobniki były umieszczone w sąsiednich klatkach wyposażonych w niewielkie urządzenie. Gdy zwierzę naciskało je łapą, oba otrzymywały nagrodę. Innym razem, gdy pies lub wilk za wykonane zadanie nie otrzymał smakołyka, ale za to został nagrodzony jego sąsiad, który nie zrobił nic, wówczas zwierzęta zaczynały się frustrować.

„Gdy nierówność stawała się wyraźna, przestały pracować – mówi Jennifer Essler z Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu. – Niektóre z nich wykazywały naprawdę bardzo szybką i silną reakcję. Jeden z wilków przestał wykonywać zadania po trzeciej próbie, gdy nie otrzymał nic, podczas gdy jego partner dostał smakołyk. Był tak sfrustrowany, że zniszczył aparat".

Fakt, że ten zestaw zachowań został zaobserwowany zarówno u wilków, jak i u psów, pomaga odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście psy nauczyły się fair play poprzez udomowienie. Wyniki eksperymentu sugerują, że zachowanie ma znacznie starsze korzenie – musi pochodzić od wspólnego przodka wilków i psów, zatem człowiek nie odegrał tu roli edukacyjnej.

Kwestia statusu lub hierarchii społecznej badanych zwierząt miała również znaczenie w eksperymentach z psami i wilkami. Te o wyższej pozycji szybciej reagowały na niesprawiedliwość społeczną.

Mimo wniosków o pierwotnym pochodzeniu tej cechy ludzki wpływ na psy nie jest całkowicie obojętny. Psy są mniej wrażliwe na niesprawiedliwe traktowanie niż wilki, prawdopodobnie z powodu złych doświadczeń z kontaktów z nami. To nie my nauczyliśmy psy fair play. One nabrały przekonania, że nie można nam ufać.

„W eksperymencie widać było różnicę pomiędzy psami domowymi i dzikimi zwierzętami – komentuje Jennifer Essler. – Wydaje się, że posiadanie doświadczenia życiowego z obcowania z ludźmi czyni je bardziej tolerancyjnymi wobec nierówności, które pochodzą od nas".

"Rzeczpospolita"