Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

r e k l a m a

Jan Paweł II w Warszawie

Monika Górecka-Czuryłło 30-03-2008, ostatnia aktualizacja 01-04-2008 08:33

Uśmiechnięty Jan Paweł II patrzy na nas z frontonu kościoła św. Anny. Podobne portrety pojawią się w środę w oknach warszawiaków. To już trzy lata bez Niego. Ale On cały czas jest.

autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa

Życie jest wieczne – taki napis widnieje na billboardzie informującym o uroczystościach związanych z trzecią rocznicą śmierci Jana Pawła II. Przekory dodaje plakatowi wizerunek nowo narodzonego dziecka.

– Chcemy już skończyć z żałobą i wspominaniem – zgodnie twierdzą pomysłodawcy plakatu z Centrum Myśli Jana Pawła II. Ale wspomnienia wracają. Często związane z jednym miejscem, słowem, gestem.

– Najbardziej przeżywam pierwszą pielgrzymkę i to wcale nie w aspekcie duchowym – mówi z pewnym zażenowaniem rektor kościoła akademickiego św. Anny ks. Bogdan Bartołd. – Byłem wtedy w szkole średniej. Stałem w tłumie młodych ludzi, w rękach mieliśmy krzyże. Ale nie o nich myśleliśmy. Tylko o tym, że teraz komuniści nic już nam nie zrobią. A w słowach papieża nie doszukiwaliśmy się wcale wskazówek wiary, tylko niuansów politycznych. Ojciec Święty o tym wiedział. I uśmiechał się pod nosem, gdy biliśmy brawo.

Z wizytami papieża wiążą się też zjawiska symboliczne. – Dwa razy, w 1979 i w 1991 r., podczas mszy św. zapalał się trybularz. To bardzo dziwne zjawisko, bo służy on do wytwarzania dymu do okadzania i płomień powstaje w nim bardzo rzadko. Co ciekawe, trybularz płonął, gdy papież mówił o Duchu Świętym. Może to był jego widomy znak – wspomina ks. dr Marek Solarczyk, dziś wykładowca w seminarium, a w 1991 r. świeżo upieczony diakon posługujący Ojcu Świętemu podczas mszy św. na Agrykoli.Jan Paweł II odwiedził wiele miejsc w stolicy. Prezentujemy szlak najczęściej przez warszawiaków przytaczany. Ale każdy ma swój własny, osobisty. Po nim chodzi z papieżem.

Kościół św. Stanisława Kostki 1987 rok

Na płocie okalającym kościół kwiaty i transparenty jak za czasów mszy św. odprawianych przez ks. Jerzego Popiełuszkę. I biała skupiona postać pochylona nad grobem męczennika. – Z ust Ojca Świętego nie padły tutaj żadne słowa. Ale ta cisza i modlitwa były najgłośniejszą homilią – mówi obecny proboszcz parafii ks. Zygmunt Malacki.

Umschlagplatz 1999 rok

Zdjęcia z tego miejsca obiegły świat. Papież modlący się „do Boga Abrahama, Boga Proroków i Boga Jezusa Chrystusa”. A potem rozmawiający ze społecznością żydowską. O powstaniu w getcie, ale i o współczesnych stosunkach między dwoma narodami.

Kościół św. Anny 1979 rok

„Szukałem Was, Wy teraz przyszliście do mnie. Za to Wam dziękuję”. To słowa widniejące na tablicy na murze świątyni. W 1979 roku młodzież czekała na niego całą noc. A potem, jak sam opowiadał, „razem z nim mówili kazanie”, przerywając jego słowa oklaskami. Tu po raz pierwszy nie posługiwał się przygotowanym tekstem. Rozmawiał z młodymi, żartował. Przyszli ponownie w 2005 r. ze świecami i łzami w oczach. Przychodzą co roku.

Plac Piłsudskiego 1979 rok

– Tu padły pamiętne słowa „Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi”. Jest pamiątkowa tablica, wkrótce stanie 15-metrowy krzyż. – Największe wrażenie zrobiło na mnie, gdy po 20 latach Jan Paweł II stanął w tym samym miejscu i słowa powtórzył. A przez te 20 lat w Polsce jakby minęły wieki – wspomina uczestnik obu spotkań.

Kościół św. Krzyża 1987 rok

Tu był najlepszy punkt widokowy podczas przejazdu Ojca Świętego przez Trakt Królewski. Tłum czuwał na schodach wiele godzin przed przejazdem papieża. – Jak ktoś zszedł na chwilę, to już nie miał szans na powrót – wspomina starsza pani, która zawsze czekała na szczycie, przy figurze Chrystusa. A Ojciec Święty podczas spotkania z twórcami w 1987 r. „mówił Norwidem”, jak wspominają artyści. O tym, że „Piękno na to jest, by zachwycało do pracy – praca by się zmartwychwstało”.

Dom Sióstr Urszulanek 1999 rok

Tu był jego dom, gdy przyjeżdżał do Warszawy jako Karol Wojtyła. Stąd wyjechał na konklawe w 1978 r. Potem odwiedził Urszulanki w 1999 r. – Papież ogromnie wzruszony dziękował nam za gościnę. Teraz warszawiacy mogą oglądać pokój, w którym mieszkał Ojciec Święty. Wystrój jest taki sam, jak kilkadziesiąt lat temu. Nic tu nie zmieniałyśmy. Jest też papieska sutanna, którą podarował nam kardynał Dziwisz – opowiada siostra Małgorzata Krupecka.

Kościół bł. Brata Alberta 1999 rok

Papież poświęcił niegotowy kościół. Tu w 2006 r. stanęło jego popiersie. A w tegoroczną Wielkanoc spłonęło wnętrze świątyni. – Uratowaliśmy Najświętszy Sakrament, relikwie św. Andrzeja i obraz Matki Bożej Królowej Narodów. I nikomu nic się nie stało. To na pewno wstawiennictwo papieża – mówi proboszcz ks. Wiesław Niewęgłowski.

Kościół św. Floriana 1999 rok

Na Pradze czekali na papieża najdłużej. Grupa komunijnych dzieci, zmęczona, siedziała na trawniku i jadła kanapki. A papież jeszcze w Radzyminie – głosiły megafony. Ale przyjechał, przepraszał za spóźnienie. Tłumaczył, że tam, gdzie Polacy wygrali bitwę w 1920 roku tak naprawdę ocalała Europa. Teraz w katedrze przy tablicy pamiątkowej pali się znicz.

Stadion Dziesięciolecia 1983 rok

Tu wierni, przede wszystkim młodzi, ściągali z Pragi, Targówka i przez mosty, z Mokotowa i Woli. Papież objechał wkoło bieżnię jak kolarze w rundzie honorowej. Nad stadionem górował krzyż. Potem patronował kupcom, którzy zawładnęli obiektem na 18 lat. Teraz mówią, że to dla nich miejsce święte. Żałują, że muszą odejść.

Kościół Matki Bożej Łaskawej oo. jezuitów 1979 i 1983 rok

Tu modlił się w intencji Warszawy. Matka Boża Łaskawa to patronka stolicy i to jej zawierzał miasto. Pod tablicą upamiętniającą papieską modlitwę pali się lampka i leżą kwiaty.

Pamiętamy, przyjdziemy

„Do zobaczenia w Raju” to widowisko inspirowane wspomnieniami fotografa Arturo Mari. Odbędzie się 1 kwietnia o godz. 20 w Centralnym Basenie Artystycznym przy ul. Konopnickiej 6. Wystąpią między innymi Agata Buzek i Piotr Machalica. ∑ Czuwanie modlitewne pokolenia JP2 w kościele akademickim św. Anny odbędzie się 1 kwietnia. Początek o godz. 21.

Msza św. pod przewodnictwem abp. Kazimierza Nycza zostanie odprawiona w kościele akademickim św. Anny 2 kwietnia o godz. 18.30.

„Święci nie przemijają” to tytuł widowiska, które zaprezentowane zostanie 2 kwietnia na pl. Piłsudskiego o godz. 20. Wystąpią między innymi aktorzy: Maja Komorowska, Anna Seniuk, Jan Peszek.

Zapalenie na placu Piłsudskiego znicza, który powstał z lampek, jakie płonęły na placu w 2005 roku. Godz. 21.37.

2. kwietnia o godzinie 21.37 w kościele Matki Bożej z Lourdes na Pradze zostanie wykonane „Requiem” Mozarta.

O co prosił Papież:

- "Radość i nadzieja, a zarazem smutek i trwoga ludzi współczesnych są przedmiotem modlitwy Papieża" - odpowiedział Jan Paweł II w wywiadzie przeprowadzonym przez Vittoria Messoriego, a opublikowanym w książce "Przekroczyć próg nadziei".

- Ewangelia to znaczy Dobra Nowina, a Dobra Nowina jest zawsze wezwaniem do radości. Jest wielką afirmacją świata i człowieka, dlatego że jest objawieniem prawdy o Bogu. Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka."

Skomentuj ten artykuł

Życie Warszawy