r e k l a m a

Tani terminal do rozbiórki

Konrad Majszyk 04-04-2008, ostatnia aktualizacja 06-04-2008 10:06

Już nie z Terminalu 1, ale z Terminalu 2 będą odlatywać od wtorku podróżni rejsów krajowych. Porty Lotnicze rozważają też rozbiórkę Etiudy. Tanie linie trafiłyby wtedy do wciąż budowanej części portu.

Terminal Etiuda
autor: Sołtys Seweryn
źródło: Fotorzepa
Terminal Etiuda
źródło: Życie Warszawy

Po otwarciu nowej hali odlotów w Terminalu 2 i wejściu lotniska do strefy Schengen rozbudowa Okęcia się nie skończyła. Pasażerów jeszcze co najmniej przez rok czekają spore zmiany, głównie w Terminalu 1. Powód – budowa tzw. pirsu centralnego i południowego, czyli łączników między starą a nową częścią portu.

Krajowe do Terminalu 2

Pierwsze będziemy mieli już od wtorku, kiedy zostanie zamknięty dworzec krajowy. Znajduje się po lewej stronie Terminalu 1, jeśli spojrzeć od strony parkingów.

– Po przeniesieniu lotów zagranicznych wszystkie rejsy krajowe będą odprawiane z Terminalu 2 – mówi Jakub Mielniczak z LOT (to właśnie ten przewoźnik praktycznie zmonopolizował dworzec krajowy).

Ta zmiana oznacza dla pasażerów poprawę warunków odprawy. Za kilka tygodni nie będzie już tak łatwo. Wtedy zostanie ograniczona działalność Terminalu 1, na którym zostaną tylko stanowiska do obsługi biletowo-bagażowej. Pozostała część terminalu będzie zamknięta. Po odprawie pasażerowie będą musieli pokonać kilkaset metrów w drodze do rękawów w Terminalu 2.

Czarne chmury zbierają się nad terminalem dla tanich linii Etiuda, który z powodu ciasnoty pasażerowie nazywają barakiem albo stodołą.Jego pozbyciu się z Okęcia sprzyja konieczność zatrudnienia nowego wykonawcy, który skończy rozbudowę lotniska. W październiku ubiegłego roku Porty Lotnicze wyrzuciły z budowy konsorcjum firm Ferrovial, Budimex i Lamela, które po czterech latach prac nie dokończyło pirsu południowego, ani w ogóle nie zaczęło centralnego. Kontrakt za 249 mln dolarów został zerwany, a nowy przetarg ma zostać ogłoszony w ciągu najbliższych tygodni.

– Przy tej okazji warto się zastanowić nad zmianą założeń projektowych, które pochodzą z 2002 roku – mówi były dyrektor Portów Lotniczych Paweł Łatacz. – Od tamtego czasu na rynku lotniczym zaszły spore zmiany. Pirs południowy można oddać tanim przewoźnikom, którzy sukcesywnie zwiększają udział w rynku – proponuje.

Jego następca Michał Marzec wcześniej unikał deklaracji w sprawie budowy pirsów. Twierdził, że priorytetem jest otwarcie Terminalu 2. Udało się, więc nie ma już wymówek. Specjaliści z Portów Lotniczych w końcu opracowują specyfikację przetargową.

Ostatni akord Etiudy

Czy po przeniesieniu tanich przewoźników do nowej części lotniska Etiuda zostanie rozebrana? Według Michała Marca, ta koncepcja jest brana poduwagę. Ostateczna decyzja jeszcze jednak nie zapadła.W 2007 roku lotnisko Okęcie obsłużyło 9,2 mln pasażerów, z czego Etiuda ponad milion. Tłok w Etiudzie zmniejszył się nieco po ograniczeniu roli tego budynku tylko do obsługi odlotów, ale wciąż odbiega standardem od lotnisk w UE.

Los Etiudy może przypieczętować lotnisko w Modlinie, które ma być portem głównie dla tanich przewoźników. Ze zmodernizowanego za 400 mln zł lotniska wojskowego ma być odprawianych 1,5 mln osób rocznie. Do centrum mają dojeżdżać w pół godziny pociągiem.

– W 2012 roku do stolicy przylecą tłumy kibiców. Wtedy na 100 proc. w rejonie Warszawy będą działały dwa lotniska: Okęcie i Modlin – deklaruje wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz.

Skomentuj ten tekst

Życie Warszawy