r e k l a m a

Minister zdrowia wycofuje się z decyzji

Sylwia Szparkowska 09-04-2008, ostatnia aktualizacja 09-04-2008 20:36

Znowu można składać wnioski o indywidualne zgody na terapię drogimi lekami na raka

Resort zdrowia poinformował, że Narodowy Fundusz Zdrowia polecił oddziałom wojewódzkim, by te nadal rozpatrywały wnioski o indywidualne leczenie pacjentów tzw. niestandardowymi procedurami. Czyli po prostu drogimi lekami na nowotwory.

Oznacza to, że pacjenci mogą składać wnioski o takie leczenie. O próbie uporządkowania finansów funduszu poprzez likwidację indywidualnych zgód na leczenie i panice, jaką to wywołało wśród pacjentów, pisała w ubiegły piątek “Rzeczpospolita” . NFZ chciał, by wszystkie leki, na które wydaje pieniądze, uzyskały pozytywną ocenę ekspertów Agencji Oceny Technologii Medycznych (podlega Ministerstwu Zdrowia).

Likwidacja zgód oznaczałaby jednak, że część chorych nie mogłaby się starać o przepisanie im niestandardowych terapii. Po awanturze zmienić ma się rola agencji. – Będzie oceniać leki, ale pod kątem skuteczności, a nie pod względem finansowym – mówi minister Ewa Kopacz.

– Wybierze najlepszą terapię z dostępnych. Ale jeśli na jakąś chorobę jest tylko jeden lek, to jego cena nie może decydować o tym, czy będzie on finansowany przez publicznego płatnika – dodaje.

Zmieni się też finansowanie bardzo drogich leków. O dostępie do nich decydował do tej pory NFZ, układając tzw. programy lekowe. Teraz wpływ na nie chce mieć resort zdrowia (układa już listy refundacyjne, na których są leki tańsze, ale częściej używane – red.).

Leki dostępne w ramach programów mają być najpierw oceniane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych (tak jak chciał NFZ), a potem przez zespół ekspertów Ministerstwa Zdrowia.

To minister będzie decydował, za jakie programy państwo zapłaci. Daje to jeszcze jedną możliwość: będzie można negocjować z firmami obniżkę cen najdroższych leków.

Życie Warszawy