Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Gronkiewicz-Waltz: Pojadę do puszczy

Maciej Miłosz, Piotr Szymaniak 24-04-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 11:29

To bardzo dobry pomysł – mówi o akcji „ŻW” varsavianista Olgierd Budrewicz. Propozycję popiera też prezydent stolicy.

autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa

Apelujemy o utworzenie drogi rowerowej od stacji Metra Młociny do puszczy. Dzięki niej mieszkańcy najdalszych zakątków stolicy będą mogli korzystać z walorów „Kampinosu”. Do naszej akcji przyłączyli się znani warszawiacy, którzy nie wyobrażają sobie życia bez jazdy na rowerze. – To świetny sposób na spędzanie wolnego czasu w gronie rodzinnym, dlatego ścieżek rowerowych powinno być jak najwięcej – mówią nasi rozmówcy.

– Wycieczki do Młocin i „Kampinosu” pamiętam jeszcze z dzieciństwa, kiedy na rowerze spędzałem większą część mojego życia. Wtedy tamte rejony to były jeszcze prawdziwe „dzikie pola” – wspomina Budrewicz. – Akcja „Życia Warszawy” to ciekawa inicjatywa – dodaje.

Zgadza się z nim prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, choć przyznaje, że w „Kampinosie” ostatni raz była 30 lat temu. – Mieszkam w sąsiedztwie Mazowieckiego Parku Krajobrazowy i tam jeżdżę rowerem – tłumaczy i zaraz zapowiada: – Jak powstanie trasa rowerowa z Metra Młociny do puszczy, to na pewno tam pojadę. – Jestem zwolenniczką budowania ścieżek rowerowych wszędzie, gdzie to jest możliwe – dodaje.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kluzik-Rostkowska zapewnia, że Puszczę Kampinoską odwiedza o każdej porze roku. – A wasza akcja to dla dzieci trzy w jednym: dzieci lubią jeździć metrem, lubią pedałować, no i oczywiście atrakcją jest dla nich „Kampinos” – chwali pomysł.

Wątek rodzinny podkreśla wokalistka Novika, która mieszka na Gocławiu. – Chociaż mam rower, to z powodu małego dziecka ostatnio jeżdżę głównie wózkiem – śmieje się. – A możliwość przejazdu rowerem do „Kampinosu” to gotowy przepis na spędzenie wolnego czasu – podsumowuje.

Życie Warszawy