r e k l a m a

Stadion Skry zabytkiem czy obiektem na Euro?

Agata Sabała 27-04-2008, ostatnia aktualizacja 28-04-2008 22:02

Pod znakiem zapytania stanęła inwestycja na Skrze. Zarząd klubu widzi tam centrum pobytowe na Euro 2012, a planiści – zabytek.

autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

Miejsce spełnia wymogi UEFA. Jest oddalone tylko o siedem km od Stadionu Narodowego i sześć km od lotniska. Do grudnia 2011 roku miałyby stanąć tam dwa stadiony (główny i rozgrzewkowy), basen, centrum konferencyjne, fitness club i centrum spa. Do tego cztero-, pięciogwiazdkowy hotel. Inwestor, firma Global Partners, chce przeznaczyć na budowę bazy sportowej 180 mln zł.

Zablokować inwestycję może jednak plan miejscowy powstający dla tego terenu. Traktuje zdewastowany stadion Skry jako zabytek, mimo że obiekt nie figuruje w rejestrze konserwatora. Rozbudowę i przebudowę plan dopuszcza, ale po uzgodnieniach. – Planiści nakazują zachowanie „prześlicznych“ szaroburych elewacji z malunkami graffiti – oburza się architekt Bogdan Żmijewski. – Obecny stadion lekkoatletyczny jest prymitywną konstrukcją w ruinie. Plan uniemożliwia dostosowanie obiektu do wymagań międzynarodowych federacji. Najlepiej byłoby go rozebrać i zbudować od nowa – dodaje.

Architekt tłumaczy, że jedną z niezbędnych przeróbek jest zwiększenie liczby wyjść, co wiąże się z koniecznością przebicia się przez nasypy i elewację. – Jeśli nie będzie można tego zrobić, nie odbędzie się tu żadna impreza – dodaje.

– W takiej sytuacji nie przekażemy pieniędzy na realizację stadionu, bo zgodnie z tym planem nie jest możliwe wybudowanie części komercyjnej, która daje możliwość finansowania obiektów sportowych i rekreacyjnych – komentuje Katarzyna Grel, prezes zarządu Global Partners.

Życie Warszawy