Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Hanna Gronkiewicz-Waltz została "Hipokrytką 2008"

mz 28-04-2008, ostatnia aktualizacja 28-04-2008 15:49

Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja - młodzieżówka SdPl - uznało w poniedziałek prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz za "Hipokrytkę roku 2008". Według SMS odpowiada ona za "wybiórcze bronienie moralności publicznej" w Warszawie.

Według Stowarzyszenia o "hipokryzji" prezydent Warszawy świadczy ocenzurowanie kampanii reklamowych sztuk Teatru na Woli - "Wyścigu Spermy" i "Ostatniego Żyda w Europie" - poprzez zakaz reklamowania ich w stołecznych środkach komunikacji miejskiej.

A jednocześnie - dodają działacze SMS - zezwolenie na wywieszenie przez miejską spółkę Warexpo plakatów Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi, nawołujących - ich zdaniem - do nienawiści wobec mniejszości seksualnych i bojkotu Marszu Tolerancji w Krakowie.

Rzeczniczka prasowa warszawskiego SMS Ewelina Latosek zaznaczyła jednak, że to nie pani Gronkiewicz-Waltz decyduje jaki plakat zawiśnie w mieście. Natomiast - dodała - jako włodarz miasta odpowiada ona swoją osobą i swoim nazwiskiem za to, co się dzieje w całym mieście i z jego majątkiem, czyli np. ze spółkami.

Przedstawiciele młodzieżówki SdPl zostawili w poniedziałek w kancelarii Ratusza dla prezydent Warszawy specjalny dyplom i książkę Gabrieli Zapolskiej "Moralność Pani Dulskiej". - Mamy wrażenie, że główna bohaterka tego dramatu ma wiele wspólnego z panią prezydent - powiedziała Latosek.

- Z jednej strony cenzurowanie reklamy sztuk teatralnych, a z drugiej pozwalanie na wywieszanie plakatów, które jawnie nawołują do nienawiści i dyskryminacji. Na jedne praktyki się zezwala, na inne nie - powiedziała rzeczniczka warszawskiego SMS. - I za to jest ten tytuł hipokrytki roku - dodała.

Marcin Ochmański z wydziału prasowego stołecznego ratusza, odnosząc się do zarzutów SMS wobec prezydent Warszawy stwierdził, że tytuł "Hipokrytki roku 2008" jest "przesadzony i zupełnie nieadekwatny".

- Rozumiem, że partie polityczne, w tym i młodzieżówki muszą operować bardzo krzykliwym językiem, żeby zwrócić na siebie uwagę - powiedział Ochmański.

Prezydent miasta nie może - dodał - ingerować w działalność spółek miejskich, gdyż byłoby to pogwałcenie zasad wolnego rynku, ponieważ - jak zaznaczył - spółkę Warexpo razem z "podmiotem zapewniającym plakaty" obowiązuje umowa handlowa.

Zdaniem Ochmańskiego zrozumieć można oburzenie treścią plakatów, ale niezrozumiałe są zarzuty pod adresem prezydent Warszawy, która powinna - według niego - przede wszystkim stać na pozycji apolityczności, neutralności ideologicznej i światopoglądowej.

- Prezydent m.st. Warszawy powinna przede wszystkim dbać o to, by wszelkie poglądy, które nie naruszają godności drugiej osoby mogłyby być manifestowane w odpowiednim kontekście i w odpowiednich warunkach związanych przede wszystkim z bezpieczeństwem - powiedział Ochmański.

rp.pl