r e k l a m a

Wstyd dla metra, kolej pręży muskuły

Kmaj 31-07-2008, ostatnia aktualizacja 01-08-2008 21:13

Co dostaniemy zamiast drugiej linii metra – pytają czytelnicy. Będzie więcej tramwajów i autobusów, a co z pociągami?

autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Internauta Janek chwali decyzję o rezygnacji z budowy metra za astronomiczną kwotę 6 mld zł: „Uczestnicy przetargu przyłożyli nam finansowy nóż do gardła“. A Filip dodaje: „Dobrze, że taka fura kasy nie poszła w kurzawkę“.

Dominuje jednak żal. Chicken pisze: „Jestem zażenowany nieudolnością władz Warszawy“, McGrady: „Za ile lat metro będzie w centrum? Za 20 – 30? Dla mnie to za długo“.

Czytelnicy pytają, co będzie zamiast metra. Wczoraj przedstawiliśmy w „ŻW“ plany inwestycyjne: Tramwajów Warszawskich i Szybkiej Kolei Miejskiej. Miasto nie ma jednak żadnego wpływu na spółki grupy PKP.

Rzeczniczka Polskich Linii Kolejowych Marta Szklarek obiecuje do Euro 2012: > łącznik kolejowy z lotniskiem Okęcie (ponad 500 mln zł)

> przebudowę linii do Dw. Gdańskiego i trzy nowe przystanki (170 mln zł)

> remont torów i peronów na Dw. Wschodnim i Zachodnim (kosztorysu nie ma).

PKP prowadzi też negocjacje z firmami, które mają zbudować w miejsce Dw. Wschodniego i Zachodniego biurowo-handlowe centra razem z nowymi stacjami.

A wśród czytelników nie brakuje opinii, że polscy kolejarze nie zapewnią na Euro 2012 wysokiego standardu przewozów. Internauta mil1231 pisze: „Pociąg metra i pociąg kolei to jak krzesło i krzesło elektryczne“.

Życie Warszawy