r e k l a m a

Tunel do metra i kolei

Konrad Majszyk 15-12-2008, ostatnia aktualizacja 16-12-2008 22:01

W marcu ruszy przebudowa torów kolejowych obok Dworca Gdańskiego oraz tunelu między stacjami metra i PKP a ul. Zajączka. Ale jest przeszkoda: wiadukt nad ul. Słomińskiego.

autor: Kamiński Jakub
źródło: Fotorzepa

Podziemny łącznik obu stacji – metra i kolejowej – Dworzec Gdański z południowym Żoliborzem ma powstać do wiosny 2010 roku. Tak ogłosili wczoraj wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz i dyrektor regionalnego oddziału spółki PKP Polskie Linie Kolejowe Jacek Nowak.

Czy będzie koordynacja

Tunel ma kosztować 36 mln zł, z czego 20 mln zł wyłoży miasto. Przejście powstanie w ramach przebudowy torów i peronów stacji PKP Dworzec Gdański. Inwestorem dla wszystkich prac będą kolejarze z PLK. Tunel muszą zbudować według projektu przygotowanego na zlecenie Metra Warszawskiego.– Przetarg na Dworzec Gdański i przejście podziemne już trwa. Oferty planujemy otworzyć 29 grudnia – mówi Jacek Nowak z PLK. – Roboty powinny rozpocząć się w marcu przyszłego roku – zapowiada.

Jeszcze kilka miesięcy temu kolejarze zapowiadali, że stanie się to w 2008 roku. Czy przynajmniej ten nowy termin zostanie dotrzymany? Otwarcie ofert dwa dni przed sylwestrem jest możliwe tylko wtedy, jeśli podczas przetargu nie będzie pytań ani protestów oferentów. Przy tak dużej inwestycji jest to mało prawdopodobne.

To jednak nie wszystko. Zagrożeniem dla kolejowej inwestycji może być brak koordynacji z rozbiórką i odbudową zrujnowanego wiaduktu drogowego nad ul. Słomińskiego (od listopada nie kursują tędy autobusy i tramwaje). Tę miejską inwestycję jeszcze w ubiegłym tygodniu blokowało w Ministerstwie Środowiska stowarzyszenie Zielone Mazowsze.

– Wszystko wskazuje na to, że doszliśmy do porozumienia z ekologami. Inwestycja ruszy wiec w przyszłym roku – uspokaja wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz.

Kolejarze chcieliby jednak, żeby wiadukt został rozebrany do marca (stare filary kolidują z nowym układem torów). Na to nie ma jednak żadnych szans.– Prace przy wiadukcie nie ruszą wcześniej niż w maju – mówi otwarcie rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska. – Projektant potrzebuje dwóch miesięcy na dokonanie niezbędnych zmian i aktualizację uzgodnień. Potem musimy jeszcze ogłosić i rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę.

Kolejarze twierdzą, że w pierwszym okresie mogą prowadzić pracę z dala od wiaduktu. Problem zrobi się jednak, jeśli rozbiórka wiaduktu się opóźni, bo np. na czas nie uda się przetarg.

Zielone Mazowsze odstąpiło od blokowania wiaduktu m.in. po obietnicy zainstalowania tam wind łączących wiadukty z dwoma z czterech nowych peronów Dw. Gdańskiego (na schody zabraknie już na nich miejsca). Wczoraj wyszło na jaw, że mogą zostać od razu zdemolowane – tak jak miesiąc po otwarciu została zniszczona nowa stacja PKP Rakowiec. Nie ma bowiem decyzji, czy na stacji i wiadukcie zostaną zamontowane kamery monitoringu.

Parking na osłodę

Na koniec informacja na pocieszenie dla żoliborzan. Urzędnicy potwierdzili wczoraj nasze doniesienia z listopada na temat adaptacji podziemnej hali nad stacją Plac Wilsona na parking podziemny na 200 aut. Do czerwca 2009 roku ma być gotowy projekt. Auta mają tam wjechać na początku 2010 roku. Szacowany koszt – 15 mln zł.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy