Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Rekordowy rok na rynku autobusów

Adam Woźniak 24-05-2017, ostatnia aktualizacja 24-05-2017 09:05

Prognozy zakładają sprzedaż na poziomie 2,3 tys. sztuk i duży udział pojazdów miejskich.

Do Wilanowa w dni parzyste będą jeździć autobusy linii nieparzystych
źródło: MZA
Do Wilanowa w dni parzyste będą jeździć autobusy linii nieparzystych
W tym roku dzięki uruchomieniu dotacji unijnych znaczenia nabierze segment autobusów miejskich
źródło: Rzeczpospolita
W tym roku dzięki uruchomieniu dotacji unijnych znaczenia nabierze segment autobusów miejskich

Nie tylko samochody osobowe napędzają rozwój polskiej motoryzacji. Ten rok przyniesie historyczny rekord na krajowym rynku autobusów.

Według prognoz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i firmy JMK – Analizy Rynku Transportowego do końca grudnia sprzedanych zostanie blisko 2,3 tys. pojazdów. Zarazem po raz pierwszy zostanie przekroczona bariera 2 tys. nowych autobusów sprzedanych w ciągu roku.

Takie prognozy przynoszą dobre wyniki sprzedażowe kwietnia i łącznie za pierwsze cztery miesiące roku. Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów wynika, że w kwietniu przewoźnicy zarejestrowali 222 nowe autobusy – o niemal połowę więcej niż rok temu. To najlepszy kwietniowy wynik w ostatnich dziesięciu latach.

Z kolei wzrost rynku za okres od stycznia do kwietnia wyniósł 16 proc., czyli więcej niż w całym uznawanym za bardzo dobry roku ubiegłym, w którym zarejestrowano 1987 pojazdów.

Miasta na zakupach

– Prognozy wzrostu to bardzo dobra informacja, zwłaszcza w przypadku autobusów miejskich, gdzie spora część użytkowanych flot wymaga wymiany – twierdzi Jakub Faryś, prezes PZPM.

Rynek napędzają zamówienia tego typu pojazdów. Ten segment ma być w tym roku wart blisko miliard złotych.

– Należy się tu spodziewać sprzedaży na poziomie 900–1000 sztuk, a dokonywane przez samorządy zakupy będą wspierane finansowo z trzech źródeł: programów „Polska wschodnia", „Infrastruktura i środowisko" oraz regionalnych programów operacyjnych – mówi Aleksander Kierecki, szef JMK.

Dobre wyniki ma przynieść także sprzedaż autobusów turystycznych: ich rejestracje w kwietniu (117 sztuk) to poziom do tej pory nienotowany w ciągu jednego miesiąca. Jeszcze kilka lat temu tyle ich sprzedawano w ciągu całego roku, a obecny spektakularny wzrost ma być efektem przyspieszenia w rozwoju autokarowej obsługi turystyki przyjazdowej.

Równie dobrze ma się segment autobusów mini (do 8 ton), które rok temu były motorem napędowym całego rynku i których zakupy są często wspierane przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Od stycznia ich sprzedaż sięgnęła 352 sztuk, rosnąc w ujęciu rocznym o połowę.

2017 rok będzie okresem sporego wzrostu na rynku autobusów elektrycznych. Zamawiane będą nie tylko przez duże miasta, jak Warszawa czy Rzeszów, ale także przez mniejsze, np. Wrześnię, Środę Śląską czy Strzelin.

Według JMK między styczniem a grudniem samorządowcy odbiorą od 20 do 30 elektrobusów. To co najmniej podwoi liczbę tych, które woziły pasażerów w końcu ub.r.

Rynkowy udział tego rodzaju pojazdów będzie zwiększać realizacja rządowego programu rozwoju elektromobilności. – To powinno przyczynić się do obniżenia cen – zaznacza Kierecki.

Elektryczne stanieją

Obecnie autobus elektryczny kosztuje ok. 2 mln zł netto. Według prognoz Polskiego Funduszu Rozwoju za pięć lat w polskich miastach będzie jeździć ok. tysiąca autobusów na prąd. Ich produkcja miałaby się przyczynić do zbudowania rynku o wartości ok. 2,5 mld złotych rocznie, który dałby ok. 5 tys. miejsc pracy.

Niewielki spadek popytu nastąpił na rynku autobusów używanych, sprowadzanych z zagranicy. W ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku zarejestrowano 1120 pojazdów, o 5 proc. mniej niż w tym samym czasie przed rokiem.

Ta część rynku ma jednak duży potencjał: z analiz PZPM i JKM wynika, że od sześciu lat przewoźnicy sprowadzają ponad 3 tys. autobusów rocznie, przy czym w rekordowym roku 2015 rejestracje przekroczyły 3,8 tys. sztuk, a w ubiegłym zbliżyły się do 3,6 tys.

Mocno wzrosła natomiast produkcja: od stycznia do marca z polskich fabryk wyjechało 1,4 tys. autobusów – o przeszło jedną trzecią więcej niż w I kwartale przed rokiem.

Rośnie także produkcja autobusów elektrycznych, gdzie z uznanymi producentami tego typu pojazdów, jak Solaris, zaczynają skutecznie konkurować nowi, czego przykładem jest Ursus. ©℗

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.wozniak@rp.pl

Urośnie nowy segment rynku

Rząd liczy, że program rozwijający rynek elektrycznych autobusów nie tylko przyniesie pozytywne efekty środowiskowe, ale też przyczyni się do zwiększenia tempa rozwoju gospodarki.

Kluczowe znaczenie będzie miało wykorzystanie doświadczeń polskich producentów, np. Solarisa, którego autobus został laureatem prestiżowego konkursu „Bus of the Year 2017". Także producenci są zdania, że realizacja programu upowszechniającego elektryczny transport publiczny jest dużą szansą dla krajowych firm. Zdaniem Marka Pola, przewodniczącego rady nadzorczej Ursus Bus, największe zagraniczne fabryki autobusów mają ograniczone możliwości przestawienia się z napędów spalinowych na napędy alternatywne, a polskie zakłady, które nie robiły własnych silników, mogą w tej sytuacji okazać się bardziej elastyczne. W rozwijaniu elektromobilności kluczowa będzie jednak rozbudowa infrastruktury ładowania, a także zwiększanie skali programu. ©℗

"Rzeczpospolita"