Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Rynek autobusów rozpędził się

Adam Woźniak 24-01-2018, ostatnia aktualizacja 24-01-2018 18:17

2017 rok okazał się rekordowy w zakupach nowych autobusów. Tych z napędem ekologicznym przybyło niemal czterokrotnie więcej niż rok wcześniej.

Autobus miejski
autor: Mateusz Dąbrowski
źródło: Fotorzepa
Autobus miejski
Liderem całego rynku jest Mercedes dzięki minibusom. W kategorii autobusów miejskich prowadzi Solaris
źródło: Rzeczpospolita
Liderem całego rynku jest Mercedes dzięki minibusom. W kategorii autobusów miejskich prowadzi Solaris

Polski rynek nowych autobusów przekroczył po raz pierwszy w historii barierę 2 tysięcy zakupionych w ciągu roku pojazdów. Jak podał we wtorek Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), w 2017 r. liczba rejestracji sięgnęła 2297 sztuk. To o 15,6 proc. więcej (tj. o 310 sztuk) niż w bardzo dobrym dla branży roku 2016. Przewoźnicy kupili wtedy 1987 autobusów, o 14 proc. więcej niż w 2015 r. – Jednak poziom odnotowany w 2017 r. przebił wszystkie poprzednie rezultaty na przestrzeni ostatnich siedmiu lat, w których rynek nieprzerwanie rósł – podkreśla PZPM w raporcie opracowanym z firmą analityczną JMK.

Wzrost rynku jest tym mocniejszy, że ubiegły rok zakończyły na plusie wszystkie kategorie rejestrowanych na polskim rynku autobusów. Najwięcej pojazdów sprzedano w kategorii mini – 1057, co w porównaniu z wynikiem z 2016 r. oznacza wzrost o blisko jedną czwartą. Drugi pod względem rejestracji jest segment autobusów miejskich. Zakupiono w nim 771 pojazdów, o 6,6 proc. więcej niż w roku 2016. O 10,7 proc. zwiększył się rynek autobusów turystycznych. Zarejestrowano 384 pojazdy, a wzrost popytu jest efektem szybkiego rozwoju turystyki przyjazdowej, którą polscy przewoźnicy obsługują głównie poza Polską.

Największe tempo wzrostu osiągnął tymczasem segment autobusów międzymiastowych: w porównaniu z poprzednim rokiem ich zakupy podskoczyły aż o połowę, do 84 sztuk. To na razie niewiele, autobusy są wykorzystywane głównie do przewozów pracowniczych. W przyszłości należy się jednak spodziewać wzrostu zamówień ze strony regionalnych przewoźników, inwestujących w tabor dla obsługi rosnącej liczby połączeń międzymiastowych.

Popyt na ekologię

Rok 2017 przyniósł wzrost znaczenia autobusów z napędem alternatywnym, używanych w transporcie miejskim. Jeśli rok wcześniej przewoźnicy zakupili łącznie 42 takie pojazdy – na gaz ziemny CNG, hybrydowe i elektryczne, to w ub. roku prawie czterokrotnie więcej – 156. Daje to ekologicznym autobusom 7-procentowy udział w całym rynku (rok wcześniej tylko 2,2 proc.). Szczególnie szybko zwiększają się zakupy hybryd – z 17 w 2016 r. do 81 w 2017 r.

Jednym z najważniejszych dostawców takich pojazdów jest wrocławska fabryka Volvo Polska. W ub. roku przekazała miejskim przewoźnikom 35 autobusów hybrydowych (w segmencie miejskim Volvo nie produkuje już diesli) i liczy na poprawienie wyniku w roku 2018. Rośnie także zapotrzebowanie na elektrobusy. W końcu ub. roku miejscy przewoźnicy używali blisko 90 autobusów elektrycznych, w roku 2018 ta liczba ma się znacznie zwiększyć. – Boom na elektrobusy widoczny będzie, zwłaszcza gdy swoje pojazdy odbierze Zielona Góra – twierdzi Aleksander Kierecki, szef JMK. Stolica Lubuskiego podpisała spektakularną umowę w listopadzie ub. roku: kupi 47 elektrobusów od Ursusa. To największy w Polsce i jeden z największych tego rodzaju kontraktów w Europie. Ocenia się, że do roku 2020 pojawi się ok. 340 autobusów elektrycznych dofinansowanych z funduszy UE. Rozwój rynku elektrobusów ma także finansowo wspierać Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Solaris chce rosnąć

Na autobusowym boomie korzystają producenci w Polsce. Choć liderem na rynku jest Mercedes-Benz, to drugie miejsce pod względem wielkości dostaw zajmuje Solaris z prawie 19-procentowym udziałem (56 proc. w autobusach miejskich). Firma z Bolechowa rozwija się głównie dzięki eksportowi, należy przy tym do europejskich liderów w produkcji autobusów elektrycznych.

Niedawno w branży pojawiły się spekulacje, że obecni właściciele Solarisa szukają inwestora. – To byłby korzystny moment na taką transakcję, firma ma bardzo dobre wyniki, wiele kontraktów i przyszłościowy rodzaj produkcji – uważa jeden z analityków rynku. Poproszony o komentarz rzecznik Solarisa Mateusz Figaszewski stwierdził, że ze względu na rozwój rynku autobusowego i wynikający z tego potencjał wzrostu dla Solarisa firma sprawdza „możliwości pozyskania finansowania tego wzrostu za pomocą kapitału własnego i dłużnego". – Wielokrotnie też właściciele otrzymywali propozycje wsparcia rozwoju firmy od partnerów polskich i zagranicznych. Takie propozycje są zawsze sprawdzane pod kątem potencjalnych korzyści dla rozwoju marki – poinformował Figaszewski.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.wozniak@rp.pl

Opinie

Mateusz Figaszewski, dyrektor PR, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju e-mobilności Solarisa

Firma Solaris w roku 2017 zanotowała rekord sprzedanej liczby pojazdów i osiągniętych przychodów. Równie optymistycznie wygląda portfolio zamówień spółki na rok 2018. Już w tej chwili liczba zamówionych autobusów i trolejbusów przekracza ponad 1400 pojazdów i zapewnia pełne obłożenie produkcji do końca października tego roku. Z tego bardzo dużą część stanowią kontrakty na dostawę pojazdów z napędem elektrycznym. Solaris jest w tej chwili jednym z czołowych producentów autobusów elektrycznych w Europie, a autobus Solaris Urbino 12 electric zdobył tytuł najlepszego autobusu miejskiego w Europie w roku 2017. Pojazdy Solarisa obecne są na 4 kontynentach w 32 państwach w ponad 700 miastach.

Małgorzata Durda, dyrektor regionu Polska i Kraje Bałtyckie w Volvo Buses

Volvo już kilka lat temu postawiło na elektromobilność, całkowicie rezygnując z produkcji autobusów napędzanych tylko silnikiem Diesla. W tej chwili produkujemy wyłącznie zelektryfikowane autobusy miejskie – hybrydowe, elektryczno-hybrydowe oraz całkowicie elektryczne. Wszystkie powstają w naszej wrocławskiej fabryce – największym zakładzie Volvo w Europie. Przewidujemy, że w roku 2018 miasta w dalszym ciągu będą ogłaszać przetargi na autobusy zelektryfikowane. Zamierzamy brać w nich aktywny udział. W styczniu wygraliśmy przetarg na dostawę 12 przegubowych autobusów hybrydowych do Krakowa, bierzemy też udział w kilku kolejnych postępowaniach. Jesteśmy też uczestnikiem rządowego programu bezemisyjnego transportu publicznego.

Andrzej Padziński, dyrektor operacyjny Polonus

Rosnąca liczba zakupów autobusowych odzwierciedla trendy rynkowe. W przetargach publicznych mocniej premiowane są pojazdy młode, niskopodłogowe i niskoemisyjne. W komunikacji dalekobieżnej rośnie znaczenie taboru i jakości usług przewozowych. Również inwestycje w infrastrukturę i tabor na kolei wpływają na rosnące inwestycje autobusowe. Statystyki rynkowe wskazują, że pasażerów zyskują podmioty sukcesywnie modernizujące swój tabor. PKS Polonus w ciągu ostatnich trzech lat odnowił prawie 50 proc. floty dalekobieżnej, co miało duży wpływ na prawie 10-proc. wzrost liczby przewiezionych pasażerów w 2017 r. To nas zachęca do odnawiania floty, w której średni wiek autobusów już teraz wynosi tylko pięć lat.

"Rzeczpospolita"