r e k l a m a

Dojazdy do lotniska: jak zwykle spóźnione

kmaj 07-10-2008, ostatnia aktualizacja 07-10-2008 22:00

Dopiero wczoraj rządowi drogowcy ogłosili przetarg na dojazd do Okęcia od strony ul. Puławskiej i Marynarskiej. Część drogi buduje miasto, które dopiero szuka projektanta.

autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obiecywała, że w tym roku ruszy budowa ośmiu kilometrów bezkolizyjnej trasy w kształcie litery „L“. Chodzi o dwie prostopadłe drogi: fragment Trasy N-S, od ul. Marynarskiej obok lotniska do planowanej południowej obwodnicy; fragment tejże południowej obwodnicy od Trasy N-S do ul. Puławskiej.

Zanosi się, że cudu nie będzie. Także i tym razem GDDKiA nie dotrzyma danej kierowcom obietnicy. Powód – drogowcy z tej instytucji dopiero wczoraj ogłosili przetarg na wykonawcę. Szanse na rozpoczęcie prac przed nadejściem zimy są właściwie bliskie zeru. Przewidywany czas prac: dwa lata.

Budowa dróg obok Okęcia została zaplanowana w taki sposób, że będzie miała dwóch inwestorów. Fragment Trasy N-S i prowadzących do niej dojazdów – między ul. 17 Stycznia a lotniskiem – ma bowiem budować Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych. Ten dopiero wczoraj ogłosił przetarg na projekt, którego przygotowanie potrwa 18 miesięcy. Prace ruszą najwcześniej w 2010 roku.

W przyszłym roku ZMID obiecuje ruszyć z modernizacją ul. 17 Stycznia i Cybernetyki oraz budową wiaduktu nad torami linii radomskiej PKP. Koniec inwestycji drogowcy planują... tuż przed Euro 2012.

Życie Warszawy