Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Lokalny remont zablokował wyjazd z Warszawy

Paweł Majewski 15-07-2013, ostatnia aktualizacja 15-07-2013 16:39

Droga 801, czyli popularna "nadwiślanka" jest szczególnie często wykorzystywana w wakacje. Prowadzi m.in. do wypoczynkowych miejscowości: Wilga i Kazimierz Dolny. Od piątku jest stale zakorkowana

"Nadwiślanka" jest alternatywą dla innej drogi, która prowadzi na południe od Warszawy - krajowej 17 zwanej "lubelską". Jest chętnie wybierana przez kierowców, którzy nie chcą stać w korku na rondzie w Kołbieli.

Tych problemów nie było na 801. Nieco gorszy stan nawierzchni sprawiał, że była rzadziej wybierana przez większość podróżujących, stąd jazda nią była płynna i nie powodowała korków. Zmieniło się to w piątek. Zarząd Dróg Powiatowych w Otwocku rozpoczął przebudową mostu na rzece Świder. Objazd wyznaczono drogami lokalnymi, jego część biegnie trasą 801. Spowodowało to konieczność ustawienia świateł na wysokości skrzyżowania z ulicą Wyszyńskiego w Józefowie.

W niedzielę wieczorem, gdy wielu mieszkańców Warszawy wraca z Kazimierza Dolnego, Nałęczowa lub Wilgi przed światłami na wjeździe do miasta utworzył się kilkukilometrowy korek. Brak informacji o przyczynach utrudnień spowodował, że  w nie lepszej sytuacji znaleźli się ci, którzy próbowali objechać to miejsce przez Otwock. Tu napotykali zamknięty most. Ci którzy wytrwali kilkadziesiąt minut w korku przed światłami na skrzyżowaniu z Wyszyńskiego dalej nie mogli spodziewać się płynnej jazdy. Zanim 801 przechodzi w dwupasmowy Wał Miedzyszyński, należy odczekać w kolejce do wjazdu na rondo w Wawrze. Łącznie w korku trzeba było spędzić kilka godzin.

- Władze samorządowe, na których spoczywa obowiązek informacyjny powinny lepiej rozpropagować informację o utrudnieniach i konieczności objazdu trasą 17 - uważa podkomisarz Jarosław Sawicki z otwockiej policji. Poinformował, że na miejsce na bieżąco wysyłane są patrole policji, które kierują ruchem, ale to nie rozwiąże problemu. Jego zdaniem do kierowców musi dotrzeć informacja o utrudnieniach. Wtedy korki mają być mniejsze.

Problem znają również w Starostwie Powiatowym w Otwocku. Inżynier ruchu zlecił ustawienie dłuższych cykli świateł. W porze popołudniowego szczytu prowadzone były obserwacje dotyczące tego jak rozwiązanie sprawdza się w praktyce.

Utrudnienia w tym miejscu będą trwać do końca wakacji. Zakończenie remontu mostu w Otwocku planowane jest na 30 października.

Życie Warszawy