Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Budowa na Marsa ruszy po 14 miesiącach

Konrad Majszyk 21-02-2012, ostatnia aktualizacja 21-02-2012 23:21

Przełom na budowie wiaduktów między Rembertowem i Pragą-Południe. Pozwolenie budowlane jest ostateczne. To szansa na wznowienie inwestycji nazywanej „farsą na Marsa"

Warta 71 mln zł modernizacja ul. Marsa – wraz z budową nowych wiaduktów nad torami PKP linii otwockiej – powinna się skończyć do 30 czerwca. Tak przewiduje umowa z firmą Intercor. Jednak zaawansowanie inwestycji to zaledwie 15 proc. Powód – 46 z 237 kolidujących z wiaduktami działek miastu nie udało się przejąć.

Jak się dowiedzieliśmy, Ministerstwo Transportu wydało właśnie wyczekiwaną decyzję w sprawie zaskarżonego przez właścicieli działek zezwolenia na realizację tej inwestycji. Rozpatrywanie skarg przez resort trwało rekordowych 14 miesięcy. Dopiero teraz dokument stał się ostateczny, więc wojewoda Jacek Kozłowski może przystąpić do postępowań odszkodowawczych, czyli wyceny wartości domów, warsztatów i działek, które muszą zostać przejęte.

– To otwiera nam drogę do wypłaty odszkodowań za przejmowane domy i działki. Jest szansa na przyspieszenie inwestycji – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska.

Wydanie decyzji odszkodowawczej trwa z reguły od sześciu do dziewięciu miesięcy, ale tym razem ma być szybciej.

– Pierwsze decyzje pojawią się już w kwietniu i maju. Oczekiwanie na zgodę Ministerstwa Transportu wykorzystaliśmy na wybór rzeczoznawcy i czynności przygotowawcze – twierdzi rzeczniczka wojewody Ivetta Biały.

Wydanie decyzji odszkodowawczej przez wojewodę nie zamyka jednak sprawy. Ta może zostać zaskarżona przez właścicieli albo inwestora, jeśli nie zgadzają się z kwotą zaproponowaną przez rzeczoznawcę.

A czas goni. Stare wiadukty na Marsa, którymi dziś odbywa się ruch, od 2000 r. znajdują się na liście obiektów zagrożonych katastrofą budowlaną. Ich zamknięcie oznaczałoby odcięcie części Rembertowa, Wawra i Zielonki od centrum.

Ile opóźni się inwestycja?

–  Nie podajemy żadnych terminów, dopóki nie przejmiemy działek pod budowę – zastrzega Małgorzata Gajewska.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane